75

Nie kupiłem do tej pory nic od Xiaomi, ale ta ich lodówka mnie naprawdę kusi!

Niektórzy dzierżą już n-ty telefon tej marki i kilkanaście akcesoriów, inni wciąż zwlekają z zakupem choćby jednego urządzenia. Ale ucieczki chyba nie ma, bo skoro Xiaomi wprowadza na rynek lodówkę, to ma ku temu powód, prawda?

Xiaomi na rynku AGD

Telewizor, oczyszczacz powietrza, zmywarka… to tylko kilka przykładów z naprawdę obszernej oferty Xiaomi, która już dawno wykracza poza sektor mobilny ze smartfonami i opaskami na czele. Klientów, którzy decydują się na zakup tych urządzeń nie brakuje, a firma najwyraźniej ma solidne podstawy ku temu, bu wchodzić w kolejne sektory rynku AGD. Wszystko dlatego, że najnowszymi członkami asortymentu są lodówki Xiaomi. Jak się możecie spodziewać, lodówki te będą wspierać funkcje IoT (Internet Rzeczy), więc pojawią się możliwości sterowania nimi za pomocą asystenta głosowego lub aplikacji.

Xiaomi zapowiada nowy smartfon. Jest droższy od nowych iPhoneów

Brnięcie w ten rynek wcale nie zaskakuje, jeśli weźmiemy pod uwagę dane, którymi Xiaomi się z nami podzieliło. Na dzień 30 czerwca 2019 roku liczba podłączonych urządzeń do sieci IoT skoczyła do 196 milionów sztuk – dało to wzrost 69,5% rok do roku. O skali tego zjawiska mówi też sporo współczynnik liczby użytkowników posiadających podłączonych pięć lub więcej urządzeń do sieci i połączonych z platformą IoT Xiaomi przekroczył 3 miliony. Co bardzo istotne, pod uwagę nie są brane smartfony i laptopy, więc mówimy faktycznie o urządzeniach z tych mniej popularnych kategorii. Tutaj też wzrost rok do roku był naprawdę spory, bo osiągający wynik aż 78,7%.

Lodówki Xiaomi – najtańsza kosztuje niewiele ponad 600 zł

Zaprezentowane dzisiaj lodówki (Mi 4-Door Side-by-Side Refrigerator 486L, Mi 2-Door Side-by-Side Refrigerator 483L, Mi 3-Door Refrigerator 210L, and Mi 2-Door Refrigerator 160L) mają oferować różnorodne wymiary, sposoby przechowywania i wpisywać się w odmienne półki cenowe, by sprostać oczekiwaniom klientów. Kluczowymi cechami są minimalistyczny wygląd z wykończeniem premium mającym sprawiać wrażenie tytanu. Lodówki posiadają automatyczne sterowanie temperaturą z opcją kalibracji z użyciem wbudowanych czujników. Każda z lodówek będzie pracować maksymalnie wydają hałas o poziomie 39 dB. Ceny modeli zaczynają się od 600 złotych, a kończą na ok. 1800 złotych. Nie są to zbyt duże kwoty, ale do tego Xiaomi już zdążyło nas przyzwyczaić.

Jak na razie nie mamy żadnych konkretnych informacji na temat dostępności i oficjalnych cen lodówek Xiaomi w Polsce. Gdy to się zmieni, na pewno damy Wam znać. Czy będziemy testować? Dajcie znać, czy chcielibyście żebyśmy się nim przyjrzeli przy okazji premiery w Polsce – być może będzie taka ewentualność.

Xiaomi i IKEA powalczą o klienta

IKEA obiera nowy kierunek – to mi się naprawdę podoba

Słowem komentarza muszę oddać Xiaomi determinację i konsekwencję w działaniach w sektorze AGD/RTV i IoT, bo obok IKEI wydaje mi się to najważniejszy kandydat w walce o zwykłego użytkownika, który będzie sięgał po sprawdzone, przystępne produkty. Te znajdujące się na półkach IKEI bez wątpienia takimi są, a popularność marki Xiaomi w Polsce sprawia, że nawet oczyszczacze powietrza, wagi, telewizory i inne gadżety są urządzeniami, którymi się interesuje każdy rodzaj klienta, głównie z powodu atrakcyjnej ceny. Swoje robi także ekosystem usług i produktów – IKEA dopiero takowy będzie rozszerzać, zaś Xiaomi posiada już dobra bazę pod to, by starać się oferować konsumentom