asystent google
6

Google bierze się za porządki: Asystent Google zastąpi znane i lubiane wyszukiwanie głosowe!

Google w końcu zabiera się na ujednolicanie swoich usług. Wygląda na to, że wkrótce wyszukiwanie głosem zostanie zastąpione ikonką Asystenta — u pierwszych użytkowników zmiany są już dostępne.

Jedyną stałą w produktach Google jest zmiana. Gigant regularnie przemeblowuje swoje usługi, podmieniając opcje i szukając najbardziej optymalnej ścieżki. Tu coś zamknie (zobacz: Google przygotowuje się do zakończenia wsparcia aplikacji Trips), tam coś znowu otworzy, to znowu zapewni kompletne przemeblowanie — przez co użytkownicy ich ekosystemu nie mogą narzekać na nudę. Teraz warto przygotować się na to, że jedna z uwielbianych funkcji „zniknie” z podstawowej aplikacji do wyszukiwania, ale naturalnie sama funkcja wciąż będzie rozwijana. Tylko że tym razem w formie Asystenta

Zobacz też: Lista komend dla Asystenta Google po polsku rośnie z każdym tygodniem. Robi się coraz ciekawiej

Wkrótce wyszukiwanie głosowe tylko w Asystencie Google

Asystent Google rośnie w siłę — i firma regularnie dba o to, by jego użytkownicy mieli jak najwięcej powodów, by po niego sięgać na co dzień. No i właśnie — znane od lat wyszukiwanie głosowe wkrótce ma zniknąć z aplikacji Google — a także paska wyszukiwania. Nie uświadczymy tam już charakterystycznej ikonki z mikrofonem, zastąpią je kolorowe kropki Asystenta. Póki co to jedynie kosmetyka, w ramach której zapytania do Google zastąpione zostają zapytaniami do Asystenta — ale wyraźnie widać kierunek, w którym zmierza gigant. Wszystkie elementy związane z komendami głosowymi zostaną ujednolicone i zlecone właśnie jemu. Nie ma co ukrywać, że ma to najwięcej sensu: bez sensu pchać się w jeszcze większe podziały.

Na tę chwilę zmiany o których mowa nie są jeszcze dostępne dla wszystkich — choć jak informuje serwis 9 to 5 Google, część urządzeń doczekała się już tych zmian. Z ciekawości sprawdziłem jak sprawy mają się u mnie — żaden telefon (ani z Androidem 8.1, ani 9.0) nie ma jeszcze aktualizacji.

Grafika, źródło: 9 to 5 Google