11

Wymiana barterowa w Internecie. Jak rozliczyć?

Zasada przyświecająca barterowi jest niezwykle prosta – chodzi o wymianę towarów lub usług o jednakowej wartości. Chyba najbardziej niezwykła wymiana stała się udziałem blogera Kyle’a MacDonalda, który kilka lat temu zamienił spinacz biurowy… na dom w miasteczku Kipling w Saskatchewan. Nie dołożył on do tego nawet dolara, jako że transakcja barteru z założenia przebiega bez […]

Zasada przyświecająca barterowi jest niezwykle prosta – chodzi o wymianę towarów lub usług o jednakowej wartości. Chyba najbardziej niezwykła wymiana stała się udziałem blogera Kyle’a MacDonalda, który kilka lat temu zamienił spinacz biurowy… na dom w miasteczku Kipling w Saskatchewan. Nie dołożył on do tego nawet dolara, jako że transakcja barteru z założenia przebiega bez udziału pieniędzy. Trzeba jednak pamiętać, że barter wywołuje konsekwencje związane z podatkiem dochodowym i VAT-em, które mogą być skomplikowane.

Autorem wpisu jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt.

Barter to szybki sposób na uzyskanie potrzebnych świadczeń przez firmy, które nie chcą pozbywać się lub nie mają gotówki. Jest to szczególnie proste w świecie online, w którym kojarzenie stron transakcji jest szybkie i wygodne. Bez większego problemu można znaleźć kontrahenta, który chce wymienić właśnie to, czego potrzebujemy. Ale barter może też przyjmować zaskakujące i nietuzinkowe formy.

Najsłynniejszy spinacz świata

Przygodę Kyle’a MacDonalda z barterem, która trwała kilka miesięcy (na przełomie 2005 i 2006 roku) śledziła w pewnym momencie cała Ameryka. Punktem wyjścia była tu gra „Bigger and Better” znana blogerowi już z dzieciństwa. Polega ona na tym, że grupa dzieci biega po swojej okolicy próbując zamienić się z sąsiadami posiadanymi drobiazgami. Istotą zabawy jest to, by za każdym razem w zamian za swoją rzecz dostać coś nieco większego i lepszego. MacDonald rozpoczął od wystawienia w Internecie spinacza zdjętego z pliku kartek. W zamian dostał długopis w kształcie ryby.

Z każdą transakcją rosła wartość przedmiotu, który trafiał w jego ręce. Bloger w pewnym momencie dostał np. grill ogrodowy, skuter śnieżny, wieczór w towarzystwie Alice Coopera, propozycję nagrania płyty, a nawet możliwość występu w hollywoodzkiej produkcji. Wymianę zakończyła oferta ze strony władz miasta Kipling. Zaproponowały one blogerowi piętrowy domek i honorowe obywatelstwo. Od pewnego momentu Kyle osobiście spotykał się z ludźmi, z którymi dokonywał zamiany, jeżdżąc w tym celu po USA i Kanadzie oraz opisując wszystko na blogu. Później historię zamiany spinacza na dom zawarł w książce.

Wymienić ułożenie paneli na stronę www

Historia Kyle’a MacDonalda świetnie oddaje ducha wymiany barterowej. Pokazując przede wszystkim, że w barterze można wymienić zarówno towar za towar, jak i usługę za towar. System mieszany jest tu jak najbardziej na miejscu. Co za tym idzie, grafik w zamian za stworzenie logo może dostanie od innej firmy własny baner na jej stronie internetowej, programista napisanie kodu wymieni z drukarnią na 1000 ulotek reklamowych, a informatyk serwisujący sprzęt komputerowy otrzyma materiały biurowe. Propozycje mogą być niekiedy bardzo zaskakujące. Np. w Sieci można trafić na propozycję położenia paneli podłogowych w zamian za stworzenie strony www (dla firmy układającej podłogi).

Barter trzeba uwzględnić w rozliczeniach podatkowych

W barterze obowiązuje jedna podstawowa zasada – wymieniane świadczenia muszą mieć taką samą wartość (przynajmniej w momencie zamiany, gdyż przykład Kyle’a MacDonalda pokazuje, że w dalszych wymianach wartość rzeczy lub usług może jednak ulegać zmianie). W praktyce polega to na tym, że kontrahenci uzgadniają wartość towaru bądź usługi, w taki sposób, żeby bilans transakcji był zerowy.

Choć umowa na piśmie nie jest tu konieczna, warto zdecydować się na jej podpisanie dla celów dowodowych i podatkowych. Barter, mimo że jest transakcją bezgotówkową, powinien zostać przez przedsiębiorców uwzględniony w KPiR, czyli ewidencji, w której zapisuje się wszystkie przychody i koszty do celu rozliczania podatku dochodowego. Pod tym względem, barter jest bowiem zarówno przychodem, jak i kosztem. Ponadto, transakcja barterowa może być opodatkowana VAT-em. Istnieje szansa, by taka transakcja była w 100% neutralna podatkowo – wtedy nie rodzi konieczności zapłaty podatku przez którąkolwiek ze stron.

Jak rozliczyć barter z drugą firmą?

Rozliczenie barteru nie rodzi problemów, kiedy wymieniają się dwie firmy. Jako że przedmioty transakcji mają taką samą wartość, nie ma różnicy pomiędzy nimi, którą należałoby opodatkować. Obie strony po prostu wystawiają dla siebie faktury lub rachunki na tę samą wartość. Jedna z nich dokumentuje przychód, a druga koszt. Jak widać, wymiana barterowa dwóch firm pod względem podatku dochodowego jest neutralna podatkowo, o ile obie strony transakcji mogą rozliczać koszty (tak jest w przypadku firm korzystających z zasad ogólnych, czyli skali podatkowej oraz podatku liniowego – czyli większości).

Transakcja podlega również opodatkowaniu VAT-em. Obaj przedsiębiorcy powinni wystawić faktury, na których określają podatek właściwy dla konkretnych towarów bądź usług. Podstawą opodatkowania VAT-em jest wartość rynkowa przedmiotów transakcji. Fakturę barterową należy ująć zarówno w rejestrze VAT zakupów, jak i VAT sprzedaży.

Pod względem VAT-u transakcja może być neutralna podatkowo, gdy przedmioty wymiany są opodatkowane takimi samymi stawkami, np. 23%. Zdarza się jednak, że jedna strona płaci więcej VAT-u od drugiej. Dzieje się tak, gdy wymieniane świadczenia (towary lub usługi) objęte są różnymi stawkami VAT lub zwolnieniem.

Przedsiębiorca zamienia się z osobą prywatną

Oczywiście, może się zdarzyć, że przedsiębiorca zechce dokonać wymiany z osobą prywatną, a nie z inną firmą. Np. chce, by bloger nieprowadzący firmy opublikował recenzję smartfonu w zamian za ten recenzowany smartfon. Co wtedy?

Opisana powyżej wymiana faktur nie jest możliwa, ponieważ jedna stron transakcji nie prowadzi firmy. W praktyce, taki „barter” można rozliczyć zawierając umowę zlecenie lub o dzieło z osobą prywatną, w której jej wynagrodzenie określone jest jako rzecz lub jako usługa. Jest to możliwe, ponieważ kodeks cywilny nie określa, że wynagrodzenie musi mieć charakter wyłącznie pieniężny.

Konieczne jest jednak ustalenie wartości tego świadczenia. Określa się ją albo na podstawie dokumentu zakupu danej rzeczy (faktura, paragon), albo na podstawie cen rynkowych. Od tak ustalonej kwoty płaci się podatki (a niekiedy także składki ZUS), analogicznie do umów cywilnoprawnych, w których wynagrodzenie ma formę pieniężną.

Tutaj trzeba pamiętać, że taki „barter” ma także aspekty związane z ZUS-em. W przypadku umowy zlecenia, zleceniodawca zazwyczaj ma obowiązek zapłaty składek ZUS za wykonawcę zlecenia. Podstawą do obliczenia składek jest w tym przypadku wartość świadczenia, które osoba prywatna dostaje od przedsiębiorcy. Do tego służy wycena dokonana w sposób przytoczony powyżej.

Nie ma to zastosowania, jeśli umowę zlecenie zawarto z uczniem lub studentem, który nie ukończył 26 lat. Co do umowy o dzieło nie ma konieczności wyliczania składek ZUS na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne poza jednym wyjątkiem, gdy przedsiębiorca podpisuje umowę z własnym pracownikiem zatrudnionym na etacie. W przypadku umowy o dzieło przedsiębiorca również zobowiązany jest zapłacić (odprowadzić jako płatnik) podatek dochodowy.

O ile jednak przedsiębiorca musi opodatkować VAT-em przekazanie towaru bądź wykonanie usługi stanowiące zapłatę, o tyle osoba prywatna wykonania swojej części umowy już nie opodatkuje (nie jest VAT-owcem). Co za tym idzie, pod względem VAT taki barter może nie być neutralny.

Zakwestionowanie wymiany barterowej

Przy okazji barteru warto pamiętać o tym, że wartość wymiany nie może wzbudzić wątpliwości urzędników.

W związku z tym może się zdarzyć, że transakcja barterowa zostanie zakwestionowana przez urząd skarbowy. Stanie się tak, gdy cena na umowie została zawyżona (w celu zwiększenia kosztów działalności) lub odwrotnie – zaniżona (żeby ukryć przychód) w stosunku do ceny rynkowej. W takim przypadku urząd sam określi wartość towaru lub usługi, zaś przedsiębiorca może być zmuszony do zapłaty zaległych podatków, wraz z odsetkami, a czasami także kary w postaci grzywny.

Na czym polega barter wielostronny?

Pewną niedogodnością przy barterze może być znalezienie partnera do transakcji. Trzeba bowiem znaleźć kontrahenta, który ma to czego potrzebujesz, a także kupi Twój produkt. Problem można obejść rejestrując się na portalu oferującym wielostronną wymianę barterową. Na czym to polega?

Użytkownik takiego portalu barterowego oddając swój produkt innemu kontrahentowi dostaje w zamian wewnętrzną walutę (może to być np. „e-PLN”, którego 1 jednostka jest równa 1 złotówce), którą może wydać u dowolnych innych firm zrzeszonych w platformie. Dzięki temu za jeden wartościowy produkt można dostać taką pulę wirtualnej waluty, która umożliwi zakup wielu innych towarów, często od różnych dostawców. Takie transakcje proponują choćby barteronline.pl czy bartersystem24.pl. Wśród ich użytkowników można znaleźć firmy tworzące strony www, agencje interaktywne, helpdeski czy grafików. Od każdej przeprowadzonej transakcji właściciel platformy pobiera kilkuprocentową prowizję.

Barter wielostronny zarówno pod względem podatku dochodowego, jak i VAT, rozlicza się tak jak transakcje gotówkowe. Po przeprowadzeniu transakcji użytkownik, który sprzedał konkretny towar otrzymuje należność i musi wystawić fakturę lub rachunek nabywcy przy pomocy systemu platformy. Kupujący wystawia dokument na identyczną kwotę. Sprzedający wystawia fakturę na sprzedaż towaru zaś kupujący „na usługę elektroniczną przesłania umownej jednostki wymiany”. To schemat podobny do tego, który opisaliśmy w przypadku płatności bitcoinami.

Gdzie można się wymieniać?

Oczywiście, w Internecie jest sporo podobnych portali, które pośredniczą w barterze na różne sposoby. Oprócz wspomnianych powyżej, są to liczne zagraniczne serwisy, np. bargainbarter.com, worldbarterexchange.com, bizx.com, barterquest.com, americanbarter.com, barterbay.uk, itex.com, ourgods.org. Wymiany możliwe są także na różnorakich forach internetowych. Wiele z nich wymaga wcześniejszej rejestracji, by uzyskać dostęp do przeglądania ofert barteru składanych przez innych użytkowników.

Stosujecie wymianę barterową w ramach swoich działalności? Na jakie problemy z tym związane natrafiliście? Podzielcie się w komentarzach :)

Foto Two hands share the Dollar via Shutterstock.