58

Wylądował Telegram 1.0 na desktopy i jest śliczny!

Komunikatory są na topie. Coraz więcej osób decyduje się na zakup smartfona, uruchomienie transferu danych przez sieć komórkową i zastąpienie tradycyjnych SMS-ów kmunikatorem. Wybór najczęściej pada na Messengera, WhatsAppa czy Vibera, ale ja z uporem maniaka będę namawiał do sięgnięcia po Telegrama. Choćby dla jego nowej aplikacji desktopowej.

Prawdziwa multiplatformowość i dynamiczne tempo rozwoju wszystkich aplikacji to najważniejsze zalety Telegrama. Od samego początku jego istnienia, czyli roku 2013, twórcy komunikatora regularnie dostarczają nam poprawek, zmian i nowości. Gdy choć przez chwilę wydawało mi się, że nastąpił okres stagnacji, na oficjalnym blogu pojawiała się kolejna notka zawierająca opis wprowadzonych zmian.

Aplikacja na komputery wydaje się być dla wielu osób przeżytkiem, ale dla tych, którzy spędzają więcej czasu przed komputerem, ciągłe sięganie po telefon w celu sprawdzenia wiadomości i jej odczytania jest absurdalne. Telegram od zawsze świetnie radził sobie z obsługą powiadomień i synchronizacji wiadomości, dlatego nadszedł czas na szlify wizualne. Po szeregu aktualizacji w aplikacji mobilnych otrzymaliśmy coś ekstra – zupełnie nowy wygląd desktopowej aplikacji, animacje oraz obsługę motywów.

Zrozumiem, jeśli nie wszystkim użytkownikom przypadną do gustu poczynione zmiany. Rzeczywiście doszło do małej rewolucji – twórcy programu zapatrzyli się na styl Material Design, którego mimo wszystko nie widujemy zbyt często na desktopach. Układ interfejsu pozostał jednak bez zmian, podobnie jak i zasady działania aplikacji. Animacje cieszą oko, a motywy pozwalają (nareszcie!) spersonalizować wygląd całej aplikacji, a nie tylko tła w konwersacjach.

Na chwilę obecną system zarządzania motywami pozostawia jednak wiele do życzenia. By pobrać i zastosować jeden z nich należy odwiedzić specjalny kanał, gdzie dodawane są przez innych użytkowników motywy. Można do niego dołączyć i wyłączyć powiadomienia, by uniknąć każdorazowej notyfikacji o nowej wiadomości. Samo przeglądanie jest jednak niewygodne, ponieważ nie mamy innego wyjścia, niż przewijać zawartość rozmowy. Na całe szczęście instalacja motywów jest prosta i bezproblemowa – wystarczą dwa kliknięcia.

Do wyboru jest już naprawdę całe mnóstwo motywów. Przodują te tematyczne, ale nie zabrakło tych ułatwiających korzystanie z komunikatora w nocy – granatowe lub wręcz czarne motywy wypadają naprawdę nieźle.

Jeśli korzystacie z Telegrama na desktopie już teraz, to istnieje spora szansa, że aplikacja zaktualizuje się sama. Jeżeli tak się nie stało sprawdźcie dostępność uaktualnienia w ustawieniach. Telegram 1.0 jest już dostępny do pobrania dla Windows, macOS i Linuksa bezpośrednio ze strony.