47

Wychodzi na to, że najlepszym systemem dla nowego MacBooka jest… Windows 10

Kiedy mówi się o produktach Apple, to w debatach nad wyższością tych urządzeń nad innymi jest fakt, iż producent optymalizuje swój system pod konkretny rodzaj sprzętu, a zatem powinno być tak, że OS X działa żwawiej nawet na dużo słabszym sprzęcie i jest mniej zawodny. Mając do czynienia z wieloma produktami Apple mogłem stwierdzić, że […]

Kiedy mówi się o produktach Apple, to w debatach nad wyższością tych urządzeń nad innymi jest fakt, iż producent optymalizuje swój system pod konkretny rodzaj sprzętu, a zatem powinno być tak, że OS X działa żwawiej nawet na dużo słabszym sprzęcie i jest mniej zawodny. Mając do czynienia z wieloma produktami Apple mogłem stwierdzić, że coś w tym jest. Pomijając starsze generacje iPhone, każdorazowe obcowanie z oprogramowaniem Apple było bardzo przyjemne.

Informacja o tym, że Windows 10 może działać żwawiej niż OS X na MacBooku nieco mnie zdziwiła. Tę informację podał ZDNet – według słów Alexa Kinga, studenta informatyki Uniwersytetu Tufts, Windows 10 sprawuje się znacznie lepiej, niż standardowo używany w MacBookach OS X. Korzystał ze swojego urządzenia przez miesiąc i w tym czasie spróbował przenieść się na Windows 10 dzięki narzędziu Boot Camp, który pozwala na instalowanie innych systemów, niż OS X.

macbook1

Słowa Alexa oddają wszystko to, czego doświadczył podczas korzystania z Windows 10 w wersji Insider Preview. „Dziesiątka” była według niego zauważalnie szybsza, a najlepiej widać było to w animacjach, które na nowym MacBooku po prostu kuleją. Nawet w wypadku wyłączenia przezroczystości, widok inicjowania narzędzia Mission Control nie był do końca płynny. W przypadku Windows 10 niektóre elementy Aero Glass były perfekcyjnie płynne.

Niektórzy zaraz będą doszukiwać się poważnych wad Windows 10 na nowym MacBooku. Wyprzedzam zarzuty – czas pracy na baterii nie został znacząco zmniejszony. Jasność ustawiona na 40% pozwala na osiągnięcie ponad 9 godzin pracy bez przerwy.

Nie wiadomo, czy problemem jest słabsza optymalizacja OS X, czy też wszystko leży w słabszych podzespołach i tego nie da się przeskoczyć. Mam jednak wrażenie, że Apple po pewnym czasie problemy z wydajnością nowych MacBooków naprawi aktualizacjami. Windows 10 natomiast – owszem, jest bardzo szybki. Instalowany na starszym laptopie działa nadspodziewanie dobrze i nie powoduje większych problemów – tak było od pierwszej wersji systemu udostępnionej w kanale niejawnych testów.

Grafika: 1