20

Wreszcie szybciej pojedziemy nad morze, GTC poprawia system AmberGo

Blisko rok temu koncesjonariusz płatnego odcinka autostrady A1 z Torunia do Gdańska uruchomił wspólnie z spółką Blue Media aplikację Autopay. Przy jej pomocy można automatycznie opłacić przejazd autostradą, bez konieczności pobierania biletu. System testowo działa już niemal rok, ale ma swoje wady. Wygląda jednak na to, że teraz wreszcie się ich pozbędziemy.

Autopay działa dobrze, ale system jest ułomny

Miałem okazję już kilka razy w ostatnim roku skorzystać z płatności za przejazd autostradą A1 przy pomocy Autopay i nie za każdym razem było to bezproblemowe. Największym problemem systemu  jest fakt, że obecnie bramki obsługujące AmberGo są tylko na krańcach płatnej autostrady w Nowej Wsi i Rusocinie. Co więcej w każdym kierunku jest tylko jedna taka bramka, z której mogą korzystać również osoby, które płacą za przejazd tradycyjnie.

Oznaczenie bramek pozostawia trochę do życzenia, ale tego można się po pierwszym razie nauczyć. Dużo większym problemem jest, że z bramki AmberGo korzystają też inni kierowcy. Dziwnym trafem zazwyczaj gdy jest większy ruch, to właśnie na tej bramce są największe kolejki. Podczas majowego weekendu miałem taką sytuację na bramce zjazdowej w Nowej Wsi. Zamiast stać w najdłuższej kolejce podjechałem do bramki gdzie było mniej samochodów. Nie jest to wielki problem, bo nawet bez biletu płacimy zwyczajnie za cały odcinek autostrady. Ale inkasent musi zaznaczyć w systemie Autopay, że zjechaliśmy z autostrady. Samochody rozpoznawane są po numerze rejestracyjnym i Pani musiała wpisać go ręcznie, co tylko wydłużyło cały proces i co za tym idzie kolejki…

Miałem wtedy sporo czasu aby poobserwować bramkę z AmberGo i na 6 czy 7 samochodów, które przejechały w czasie mojego postoju w kolejce nikt nie korzystał z AmberGo. To ogromna strata i pewnie największy hamulcowy systemu, w którym zarejestrowanych jest już ponad 17 000 kierowców.

GTC wreszcie naprawi system AmberGo

Wygląda jednak na to, że koncesjonariusz tego odcinka autostrady, firma GTC, wreszcie naprawi te błędy. Jak donosi TVN24, już od 1 lipca system ma ruszyć pełną parą, w sam raz na początek okresu wakacyjnych wyjazdów. Kamery do rozpoznawania tablic rejestracyjnych pojawią się na wszystkich bramkach wjazdowych i zjazdowych z autostrady, również na tych znajdujących się pomiędzy Toruniem, a Gdańskiem. Co więcej na każdym placu poboru opłat będzie przynajmniej jedna bramka dedykowana tylko użytkownikom systemu AmberGo. Mają one być wyraźnie oznaczone, bo nie będzie można na nich zapłacić tradycyjnie (nie będzie inkasenta). Te wszystkie zmiany nie tylko usprawnią działanie całego systemu, ale również zwiększą przepustowość autostrady i z pewnością przysporzą użytkowników aplikacji Autopay.

Z jednej strony to bardzo fajne rozwiązanie, szczególnie dla osób, które często z autostrady A1 korzystają. Z drugiej wielka szkoda, że w Polsce nadal nie mamy wypracowanego jednolitego systemu poboru opłat. Być może po sukcesie Autopay, również inni koncesjonariusze sięgną po to rozwiązanie.