8

WordPress uruchamia system reklamy kontekstowej WordAds. Konkurencja dla AdSense?

Wkrótce zobaczymy pierwsze owoce współpracy WordPressa z reklamowym koncernem Federated Media. Blogerzy, którzy prowadzą swoje strony w serwisie WordPress.com mają bowiem otrzymać możliwość skorzystania z systemu reklamy kontekstowej, który da im szansę zarobienia na swojej twórczości. Niestety nie wszyscy będą mieli dostęp do programu, co jest złą wiadomością dla osób, które piszą czysto amatorsko, a […]

Wkrótce zobaczymy pierwsze owoce współpracy WordPressa z reklamowym koncernem Federated Media. Blogerzy, którzy prowadzą swoje strony w serwisie WordPress.com mają bowiem otrzymać możliwość skorzystania z systemu reklamy kontekstowej, który da im szansę zarobienia na swojej twórczości. Niestety nie wszyscy będą mieli dostęp do programu, co jest złą wiadomością dla osób, które piszą czysto amatorsko, a ich blogi nie generują dziennie liczby wejść mierzonej w tysiącach.

WordAds nie będzie niestety usługą dostępną dla każdego. Skorzystają z niej bowiem tylko użytkownicy, których blogi są dostępne publicznie i mają podpiętą niestandardową domenę. Oznacza to tym samym, że z tej możliwości skorzystają raczej tylko osoby, które blogują na całego, mają dużą liczbę stałych czytelników i ugruntowaną pozycję. Pozostali niestety będą odprawieni z kwitkiem.

Co należy zrobić, żeby wziąć udział w programie? Jeżeli spełniamy podane wyżej warunki, wystarczy że skorzystamy z formularza na stronie WordPress.com. Nasze zgłoszenie zostanie rozpatrzone pod kątem liczby wyświetleń, rodzaju publikowanych treści oraz języka.

Reklamy, które będą się pojawiały w ramach systemu WordAds mają stać na wysokim poziomie. Użytkownicy mogą się zatem nie obawiać różnego rodzaju pseudo-konkursów i rażących w oczy, migających bannerów, które na ogół prowadzą do pozostawiających wiele do życzenia usług i ofert. Pod tym względem WordAds mają bić na głowę konkurencyjny system reklamy – AdSense Google’a. Jednocześnie wiąże się to jednak z dużą selekcją zgłoszonych do programu blogów. W komentarzach pod wpisem informującym o wprowadzeniu programu, wywiązała się dość żywa dyskusja, z której wynika, że tylko najpopularniejsze i najlepiej opracowane pod względem merytorycznym blogi mają szansę, bo tylko na nich firmy i instytucje będą chciały wykupować powierzchnię. Jon Burke z WordPress.com zapewnia przy tym, że korzystanie z nowego programu będzie też znacznie mniej czasochłonne i przystępniejsze dla blogerów.

Widać, że WordPress odpowiada na potrzeby blogerów, którzy już od jakiegoś czasu głośno mówili o konieczności wprowadzenia tego typu systemu. Sam serwis niewątpliwie również na tym skorzysta. Każdego dnia notuje się w nim bowiem około 50 tys. nowych blogów. To ogromna platforma z nie mniejszym potencjałem, który w bardzo prosty sposób może przełożyć się na wysokie zyski. Wiadomo, że WordPress.com, ani tym bardziej Federated Media, nie robią tego bezinteresownie i liczą na duży sukces komercyjny przedsięwzięcia.

WordAds raczej nie będą stanowić poważnej konkurencji dla AdSense, jeśli chodzi o strony innego typu niż blogi. Martwi też zapowiadana „elitarność” systemu, który będzie dedykowany tylko największym. Może się bowiem okazać, że Ci korzystają już z innych modeli i warunki oferowane przez WordPressa pod tym względem nie będą dla nich atrakcyjne. Ale na takie wnioski prawdopodobnie przyjdzie jeszcze nam poczekać do czasu, aż usługa ruszy pełną parą.