Windows 10 system Microsoftu
5

Microsoft nie ma lekko – nowy Windows 10 ma kolejne problemy z plikami

Jesienna aktualizacja Windows 10 w tym roku nie ma najszczęśliwszego okresu. Początkowo, została ona wycofana przez giganta, kiedy okazało się, że po uaktualnieniu niektórych komputerów, z folderów osobistych zaczęły tajemniczo znikać pliki. Większość błędów już naprawiono, ale wciąż pojawiają się nowe.

Jak się okazuje, u niektórych użytkowników występuje zupełnie nowy problem – związany z mechanizmem wypakowywania plików .zip. Windows 10, podobnie jak i poprzednie wersje jest w stanie samodzielnie obsłużyć takie archiwa i wyodrębniać z nich inne elementy. Wygląda jednak na to, że w tej funkcji znajduje się błąd, który pozwala na nadpisywanie plików bez pytania użytkownika o zgodę. A to z kolei stwarza już poważne zagrożenia pod kątem bezpieczeństwa całego systemu operacyjnego.

W normalnych warunkach Windows 10 po próbie wypakowania plików w folderze, w którym występują dokładnie takie same nazwy + rozszerzenia, zapyta użytkownika o pożądaną akcję. Można zaniechać tej czynności lub zwyczajnie nadpisać pliki. Tyle, że w kompilacji 1809 tego elementu zabrakło – Windows rozpoczyna proces nadpisywania bez wiedzy użytkownika. Może to doprowadzić do bezpowrotnej utraty niektórych plików – na przykład wtedy, gdy nadpiszemy je omyłkowo starszymi wersjami. Co więcej, tego typu luka może doprowadzić do tego, że niektóre cybezagrożenia wycelowane właśnie w ten mechanizm wykorzystają go do nadpisania niektórych newralgicznych plików.

Problem nie dotyczy wszystkich użytkowników. Wygląda na to, że błąd z nadpisywaniem plików w Windows 10 nie jest globalny

Nie wszyscy użytkownicy korzystający z Windows 10 1809 zgłaszają ten problem. Nie wiadomo jednak co tak naprawdę wyzwala jego pojawienie się – w testach niektórych dziennikarzy udowodniono, że system pyta użytkownika o zgodę. Również w naszym przypadku okazało się, że reakcja Windows 10 jest prawidłowa i taka jak być powinna.

Niemniej, na Reddicie można znaleźć wątek dedykowany temu błędowi. Wielu użytkowników wskazuje na to, że Windows nie zachowuje się tak jak trzeba przy wypakowywaniu plików z archiwum ZIP – nawet, jeżeli w docelowym katalogu znajdują się elementy o takiej samej nazwie, są one zastępowane automatycznie.

Wygląda jednak na to, że Microsoft miał wiedzę na temat tego błędu już wcześniej. Jak wynika z doniesień niektórych mediów, kompilacje z serii 19H1 są już wolne od tej niedogodności. Co więcej, wygląda na to, że stosowna luka została udostępniona już w kompilacji 18234.

Niemniej, sugeruje się użytkownikom, aby byli ostrożni w trakcie rozpakowywania plików ZIP. Jeżeli może okazać się, że niektóre pliki zostaną zastąpione – a tego sobie nie życzycie, lepiej zrobić to w osobnym folderze. Co więcej, takie programy jak WinRAR zachowują się odpowiednio w takim scenariuszu i nie doprowadzają do nieautoryzowanego zamienienia plików. Błąd dotyczy jedynie mechanizmu funkcjonującego w ramach Eksploratora Windows.

Najbardziej uniwersalny, najnowszy – ale czy najlepszy? Przeczytaj więcej o Windows 10 na Antyweb: