Windows

Windows Phone traci udziały na rynku smartfonów

JS
Jakub Szczęsny
83

Jeszcze do niedawna Windows Phone był chwalony za niewielki, lecz systematyczny i stabilny zysk. Owszem, brakowało dynamiki znanej z przypadku Androida, czy iOS, ale temu systemowi nie można było odmówić ambicji w podgryzaniu torciku już dawno rozdzielonego między Google i Apple. Microsoft zjada okr...

Jeszcze do niedawna Windows Phone był chwalony za niewielki, lecz systematyczny i stabilny zysk. Owszem, brakowało dynamiki znanej z przypadku Androida, czy iOS, ale temu systemowi nie można było odmówić ambicji w podgryzaniu torciku już dawno rozdzielonego między Google i Apple. Microsoft zjada okruszki, okazuje się jednak, że i tych jest dla niego coraz mniej.

Dane z Kantar Worldpanel ujawniają, że w kafelkowym obozie zaczyna się robić nieco nerwowo. Poprzedni raport, o którym także pisałem ja już wskazywał na słabnącą dynamikę wzrostów i ogromne kłopoty Windows Phone na rynku chińskim. Sytuacja w Państwie Środka dalej brnie "ku gorszemu" i raczej nie ma szans na to, by jakiekolwiek działanie Microsoftu to zmieniło. Co ciekawe, w Chinach pojawiła się także Cortana, co jest mocno eksponowane przez giganta, jednak smartfony z Windows Phone zaczynają przegrywać z androidowymi propozycjami z półki: "przyzwoicie za niewielką cenę". W Chinach największy problem jest np. z Xiaomi, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

W liczbach przedstawia się to następująco - mimo sprzedania większej liczby smartfonów z Windows Phone, nie udało się dogonić Androida i iOS. W 5 najważniejszych państwach Europy, Windows Phone zanotował spadek o 0,3 punkta procentowego, a w Chinach przy udziałach poniżej jednego procenta, Microsoft zanotował spadek aż o 2,8% w stosunku do roku poprzedniego. Ciekawym przypadkiem natomiast są Włochy, gdzie nie dość, że Windows Phone zanotował 1,5 procenta wzrostu udziałów w sprzedaży, to jeszcze rośnie sobie lepiej niż iOS i Android.

Windows Phone nie robi już wrażenia tanimi smartfonami - rzekłbym nawet, że obecne tanie telefony Microsoftu z serii Lumia (530, 630) to ogromny krok do tyłu - bardzo często pojawiają się głosy niezadowolenia, że kolejna generacja tanich telefonów z Windows Phone nie oferuje niczego spektakularnego, a w niektórych przypadkach nawet nie dorównuje poprzednikom. Android także nie próżnował i wraz z wersją 5.0 oczekuje się jeszcze lepszej wydajności - ale to nie wszystko. Motorola pokazała, że można zrobić nieźle działającego i niedrogiego smartfona, walcząc przy tym z mitem "lagującego Androida". Windows Phone ma problem? Niewątpliwie.

Grafika: 1, 2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu