Windows

Windows 10X uruchomisz na wszystkim - tablecie, Macbooku i... starej Lumii

KR
Krzysztof Rojek
9

Windows 10X pojawia się na coraz większej liczbie urządzeń. Wśród nich Macbook i poczciwa Lumia

W związku z tym, że pierwsi użytkownicy mogą instalować już przedpremierową wersję systemu Windows 10X, w sieci pojawiają się również pierwsze opinie na temat tego, jak działa i jak się z niego korzysta. W tych pierwszych wrażeniach dominuje przede wszystkim próba znalezienia sensu w tym połączeniu Windowsa 10S z ChromeOS i Androidem. Mówi się między innymi o tym, że Windows 10X ma być podkładką pod całkowicie chmurowego Windowsa, o którym pisałem wam jakiś czas temu. Nawet jeżeli jest to prawda, to do momentu, w którym to się stanie jeszcze bardzo daleko, a obecnie możemy oceniać tylko to, co jest tu i teraz. A tu i teraz mamy system o bardzo ograniczonej funkcjonalności, którego tak naprawdę jedyną zaletą jest to, że jest lekki i bardziej energooszczędny niż podstawowy Windows 10. Stąd też od razu pojawiły się pomysły, na jakich to urządzeniach można go zainstalować.

Gdzie już zawitał Windows 10X?

Przede wszystkim, oczywiście Windows 10X zobaczymy przede wszystkim na tabletach Microsoftu z linii Surface. Do sieci wyciekło już nagranie tego, jak wspomniany system działa na Microsoft Surface Pro 7.

Ale oprócz tego wraz z pojawieniem się pierwszego wycieku dotyczącego Windows 10X, różne grupy pasjonatów zaczęły pracować nad tym, by uruchomić go na urządzeniach, które nie były stworzone do tego, by ten system obsługiwać. Na pierwszy ogień poszły oczywiście nowe Macbooki z procesorami Intela. Podobno zaskakująco większość sterowników zadziałała od razu.

Chwilę później Windows 10X pojawił się też na maszynie z procesorem Apple M1. Sprawę ułatwił fakt, że Windows 10X zaprogramowany jest tak, by działać zarówno na procesorach Intela jak i ARM.

Jednak najbardziej imponującą rzeczą jest uruchomienie nowego systemu Microsoftu na pięcioletniej Lumii 950 XL. Jest to z jednej strony pokaz umiejętności osób stojących za projektem, ale także inżynierów Microsoftu, którym udało się zauważalnie odchudzić sam system.

Patrząc na tempo, w jakim Windows 10X pojawia się na innych urządzeniach, jestem przekonany, że już niedługo zoaczymy go w wielu nietypowych miejscach, jak np. smartlodówka. Kto wie, może to właśnie takie nietypowe instalacje pokażą potencjał rynkowy systemu i pomogą w jego popularyzacji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: