wiedźmin
0

Kiedy wróci największy serial Netfliksa? Oto co wiemy o 2. sezonie „Wiedźmina”

Ekipa wraca na plan i zdjęcia do 2. sezonu "Wiedźmina" będą kontynuowane. Serial Netfliksa zanotował jednak opóźnienie, więc wstępna data premiery może nie zostać dotrzymana.

2. sezon „Wiedźmina” – kiedy zobaczymy?

Powrót na plan, wstępna i nieoficjalna data premiery

Z początkiem sierpnia ekipa filmowa ma wrócić na plan, co będzie wiązało się z przyjęciem reżimu sanitarnego, którego szczegóły dopiero zostaną podane przez Brytyjskie Stowarzyszenie Filmowe i Brytyjski Instytut Filmowy. Nie wiadomo, czy początkowo nie wpłynie to znacząco na prace na planie, gdzie przecież wielokrotnie dochodzi do wspólnych scen z udziałem minimum dwójki aktorów znajdujących się dość blisko siebie. Z pewnością jednak wszyscy będą dążyć do jak najszybszej realizacji zdjęć, ponieważ po pobycie zaledwie przez miesiąc na planie udało się do tej pory poświęcić na ten projekt tylko 30 z około 150 dni zdjęciowych. To oznacza, że ekipa będzie pracować do końca tego roku, a być może nawet odrobinę dłużej, biorąc pod uwagę te wyjątkowe okoliczności.

Polecamy: HBO robi porządki. Czy HBO GO zniknie także w Polsce? Mam ogromną nadzieję, że tak

Jeśli terminarz działań Netfliksa miał przy 2. sezonie „Wiedźmina” się powtórzyć, to oznaczałoby, że nowe odcinki byłyby gotowe w okolicach lipca przyszłego roku. Platige Films jest producentem wykonawczym drugiej serii, ale Platige Image ponownie odpowiada za efekty specjalne. Kontrakt zakłada zakończenie prac nad odcinkami w lipcu 2021 roku, więc niedługo później serial mógłby wrócić na Netflix z nowym sezonem. Nie wiadomo jednak, czy opóźnienie w zdjęciach nie spowoduje przesunięcia tego terminu, a w konsekwencji daty premiery. Ta nie została jeszcze oficjalnie podana, ale okolice jesieni przyszłego roku są mimo wszystko bardzo prawdopodobne.

Fabuła 2. sezonu „Wiedźmina”. Nowi bohaterowie



Zdjęcia: redanianintelligence.com

Już kilka miesięcy temu showrunnerka Lauren Hissrich wyjawiła, że w 2. sezonie cała trójka głównych bohaterów – Geralt, Yennefer i Ciri – będzie znajdować się w tym samym czasie i w tym samym miejscu. Była to oczywiście odpowiedź na zarzuty fanów dotyczące zakręconego scenariusza z premierowej serii, gdzie wszystkie trzy wątki były rozrzucone w czasie, a niektórzy z widzów nie mogli się w tym odnaleźć.

Polecamy: Netflix udostępnia super przydatne dodatki dla widzów „Wiedźmina”

Drugi sezon bazować ma pierwszym tomie sagi pt. „Krew Elfów”, ale nie są wykluczane retrospekcje, które sięgną po historie z „Miecza przeznaczenia” oraz „Ostatniego życzenia”. Na przestrzeni 1. sezonu nie zostało uwzględnione wszystko, co chcieli opowiedzieć twórcy, dlatego możemy spodziewać się bezpośrednich nawiązań do wydarzeń z pierwszej serii. Coraz bardziej realne staje się też sięgnięcie po wcześniejsze historie, aż do czasu szkolenia Geralta. Nauczyciela zagra Joel Adrian i spekuluje się, że akcja rozgrywać się będzie w Kaer Morhen. W obsadzie znaleźli się także Alina Ilin, Vernon Dobtcheff, Scarlett Maltmann, Andrew Paul, Lesley Ewen. Ze zdjęć z planu zdjęciowego w lutym, a które opublikowano w Sieci wynika, że ekipa ma za sobą prace nad scenami z Yennefer, Frigillą oraz Filavandrelem. Wcielają się w nie kolejno Anya Chalotra, Mimi Ndiweni, Tom Canton.

Czytaj też: Polski hit „365 dni” zdominował zagranicznego Netfliksa. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać

Narodziny nowej rodziny w „Wiedźminie”

wiedźmin ciri

W wywiadzie z The Wrap Hissrich podkreśliła także rolę całego 2. sezonu, który będzie przedstawiał formowanie się nowej rodziny, której członkami jest oczywiście trójka głównych bohaterów. Showrunnerka zaznaczyła, że nowy sezon będzie szansą na ukazanie postaci Vesemira, najstarszego znanego wiedźmina, a także pozostałych postaci mających wpływ w okresie dorastania Geralta. Lauren dużo mówiła o relacji Geralta z Ciri – obydwie postacie poznaliśmy bliżej w pierwszej serii, a teraz mamy się przekonać, jak będzie działać ich relacja. „Będą się kłócić, będą się spierać”, ale będą musieli się dogadać, bo są przecież na siebie skazani.

Zobacz też:

Źródła: redanianintelligence.com, techradar.