Bezpieczeństwo w sieci

Jedno w WhatsApp nie zmieni się na pewno. Przynajmniej tak mówi szef

JS
Jakub Szczęsny
0

Z jednej strony fajnie, bo komunikator oferuje wysoki poziom prywatności. Z drugiej strony organizacja, która zajmuje się obroną praw dzieci krzywdzonych (w tym seksualnie), krytykuje szefa WhatsAppa. Will Cathcart - szef komunikatora stwierdził w wypowiedzi dla BBC, że nie będzie osłabiać zabezpieczeń swojego produktu, "bo rząd tak chce". Według przeciwników tego podejścia, daje to przyzwolenie na właściwie nieograniczone działanie zwyrodnialców, którzy polują na dzieci lub wymieniają się pornografią z ich udziałem.

Brytyjskie National Society for the Prevention of Cruelty to Children (NSPCC) nie jest tym faktem zachwycone i wykorzystuje do tego faktu argument emocjonalny - istotny, nawet niesamowicie istotny. Z drugiej strony... mamy argument typowo praktyczny - na obniżeniu zabezpieczeń stracą użytkownicy WhatsAppa i będzie problem, bo może to prowadzić do innych nadużyć. I tu w sumie mamy trochę jak z dylematem wagonika, którego nie da się łatwo rozwiązać - choćbyśmy chcieli. WhatsApp szczyci się szyfrowaniem end-to-end i kropka. Jednak NSPCC wymaga czegoś więcej od Meta, które jest właścicielem komunikatora.

Obrady nad ustawą , która obligowałaby m. in. dostawców takich rozwiązań jak WhatsApp do wdrożenia rozwiązań umożliwiających ujęcie sprawcy (czyli de facto znoszącą szyfrowanie end-to-end...) są odroczone do jesieni. Cały czas będą toczyć się w tej sprawie konsultacje oraz rozmowy między firmami technologicznymi, organizacjami, a rządem. Szyfrowanie E2E jest dostępne nie tylko w WhatsAppie - skorzystacie z niego także w Signalu, a także na Messengerze i Telegramie, jednak trzeba to ręcznie aktywować.

Jak próbuje się rozwiązać ten dylemat wagonika? W sumie, to wywracając go - wprowadzając skanowanie na poziomie aplikacji klienckiej. Tyle, że to już nie jest wtedy szyfrowanie E2E, bo wiadomości nie są rzeczą prywatną. Will Cathcart uważa, że wdrażanie tego dla jednego kraju jest błędem - bowiem całą reszta świata zostałaby skazana przez "widzimisię" rządu brytyjskiego na obniżenie standardów bezpieczeństwa. Ale za chwilę takich głosów może być trochę więcej - bo Komisja Europejska wypowiada się w podobnych tonach, ale na razie niczego jeszcze nikomu nie narzucając. Przypominam - Wielka Brytania nie jest w Unii Europejskiej: wyszła sobie z niej i teraz rzepkę skrobie sobie samodzielnie.

Skanowanie na urządzeniu użytkownika? Dziękuję, postoję

A jaką ja mam gwarancję, że rząd nie będzie skanował moich zdjęć w poszukiwaniu nieprawomyślnych (ale nie nielegalnych) treści? Dajmy na to, zrobię sobie zdjęcie z symbolem oporu przeciwko obecnej władzy. I przypuśćmy, że jestem kimś trochę ważniejszym niż mediaworker i wpadają mi z rana do domu smutni panowie i każą mi zabrać szczoteczkę, majteczki na zmianę i pożegnać się z sympatią. Co wtedy? Jestem wolny w dalszym ciągu, czy zniewala się mnie niejako za moją zgodą - jednak gdybym o tym wiedział, to bym pewnie nie wyraził się o tym pochlebnie?

Tworzenie tylnych furtek na takie przypadki można dobrze uargumentować. Kto nie pochyli się nad losem krzywdzonych dzieci? Nic mnie tak nie boli jak krzywda niewinnych, serio. Widok płaczących dzieci lub zwierząt krzywdzonych przez ludzi - to coś, co wywołuje we mnie całą spiralę uczuć. Dosłownie nienawiść do oprawców mnie aż rozsadza.

Jednak wprowadzanie pewnych rozwiązań po to, aby coś zadziałało w sposób wypaczający sens istnienia usługi... to coś, co nie powinno dziać się wręcz nigdy. Mimo wszystko. Przestępcy znajdą inne sposoby ukrywania się przed sprawiedliwością. Technologie nie są winne temu, że ktoś używa ich do takich rzeczy. Broń nie jest winna temu, że ktoś zginął. Winni są ludzie. Wszyscy ludzie natomiast nie powinni cierpieć z powodu działań rządów zmierzających z jednej strony do efektywniejszej walki z przestępcami... ale i przy okazji ograniczających naszą wolność.

To nie jest stanowisko Antyweb. To moje prywatne stanowisko i mnie za nie linczujcie.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu