5

WhatsApp się obudził i wkrótce pozwoli nam pogadać także na komputerach

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce (nareszcie) doczekamy się rozmów głosowych oraz wideorozmów w WhatsAppie na komputerze. Lepiej późno niż wcale.

Jest kilka aspektów w którym WhatsApp ustępuje konkurencji — i to miejscami naprawdę mocno. Wciąż nie rozumiem jak to możliwe że nie ma opcji korzystania z jednego numeru na kilku urządzeniach. Nie mam też pojęcia jak doszło do tego, że kiedy cała konkurencja (w tym dwa inne komunikatory należące do Facebooka) od dawna mają opcję rozmów wideo, WhatsApp posiadający miliony użytkowników na całym świecie jednak został w tyle. I jego twórcy nie specjalnie kwapią się do tego, by wprowadzać szybkie zmiany. Ale coś nareszcie w sprawie się rusza. Wideorozmowy do WhatsApp trafiły już kilkadziesiąt miesięcy temu, a wiosną limity związane z aktywnych rozmówców zostały powiększone. Problem pojawia się, kiedy ktoś chciałby skorzystać z nich z poziomu komputera. Dotychczas dostępne były wyłącznie na smartfonach i tabletach. Ale z ostatnich informacji podanych przez niezawodny w temacie komunikatora portal WABetaInfo wynika, że wkrótce ma szanse się to zmienić. NARESZCIE!

Rozmowy głosowe i wideorozmowy w WhatsApp wkrótce także na komputerach

Według informacji do których udało się dotrzeć ekipie WABetaInfo, WhatsApp prowadzi zaawansowane prace nad pracami dla rozmów głosowych oraz wideorozmów także w komputerowej wersji komunikatora. Obecnie funkcja dostępna jest wyłącznie w wersji Beta, ale ekipie udało się także sprawdzić jak będą wyglądać nowe funkcje w komputerowej wersji komunikatora. Szczerze? To nic, czego nie widzielibyśmy w produktach konkurencji, ot, klasyczny wygląd rozmów w komunikatorze ;-).

Na szczęście wszystko wskazuje na to, że WhatsApp na komputery dodając opcje rozmów i wideorozmów będzie od razu wspierał pogadanki w większym gronie.

Czas się z tym pospieszyć — w końcu wkrótce wielka integracja… prawda?

WhatsApp nie należy do moich ulubionych komunikatorów, właściwie to na co dzień z niego nie korzystam — choć konto mam, bo mam kilkoro zagranicznych znajomych dla których to jedyny komunikator. A wiadomo, że przy dłuższych rozmowach szybka wymiana informacji jest znacznie łatwiejsza w ten sposób, niż za pośrednictwem poczty e-mail. Mimo wszystko patrząc na kroki Facebooka związane z rozwojem WhatsApp nie do końca rozumiem dlaczego to wszystko tak przeciągają, tym bardziej, że niebawem i tak chcą zrobić z tego jeden wielki komunikator (zobacz: Zuckerberg chce integracji WhatsAppa, Instagrama i Messengera), więc muszą być one zrównane funkcjami. Całkiem sprawnie poszło to w przypadku integracji Instagrama i Messengera, które gdy są ze sobą „złączone” mają dostęp do tych samych funkcji. Dlatego im szybciej uda się nadrobić zaległości za konkurencją, tym lepiej.

Źródło: WABetaInfo