whatsapp
1

Uważaj, bug w WhatsApp pozwalał hakerom na wykradanie plików i historii rozmów. Wystarczył jeden gif

Jeżeli korzystacie z aplikacji WhatsApp na urządzeniach z Androidem, to czym prędzej zadbajcie o instalacje jej najnowszej wersji!

WhatsApp cieszy się ogromną popularnością — i choć nad Wisłą większość użytkowników wciąż preferuje Messengera, to wielokrotnie już się przekonałem, że w międzynarodowym gronie znacznie łatwiej o kontakt na WhatsApp, niż… gdziekolwiek indziej. Ale nie da się ukryć, że Polacy też coraz bardziej się do niego przekonują — choć mówiąc o nim w kontekście migracji z Messengera to — dosłownie — ucieczka z deszczu pod rynnę. A dodatkowo, jak się okazuje, miejscami nie do końca bezpieczna ucieczka.

Zobacz też: WhatsApp testuje znikające wiadomości. Będziecie z nich korzystać?

Gify: to one pozwalały hakerom wykradać pliki i rozmowy użytkowników

Bugi zdarzają się wszędzie. Nie wierzę w produkty idealne, dlatego też czytając o kolejnych wyciekach, przeciekach i problemach — nie jestem specjalnie zaskoczony. Przez lukę w WhatsApp nie potrzeba wiele — wystarczy wysłać gifa, którego załaduje na swoim urządzeniu odbiorca. Przez wrażliwość znaną jako double free aplikacja może się wówczas wysypać, albo otworzyć dostęp do danych użytkownika. Dokładną instrukcję jak to działało w przypadku należącego do Facebooka komunikatora przeczytacie tutaj, sam dodam że na ryzyko związane z tym exploitem najbardziej narażeni są użytkownicy urządzeń z Androidem. Podobno doskonale działa on zarówno na Androida 9.0 oraz 8.1 — właściciele sprzętów napędzanych przez Androida 8.0 i starsze nie maja jednak powodów do zmartwień. Po odkryciu luki, Awakened od razu poinformował o niej Facebooka — i na reakcje twórców aplikacji nie trzeba było długo czekać. Wszystko zostało spatchowane w najnowszej wersji aplikacji (2.19.244), którą można już pobierać na platformie Google Play. Zadbajcie zatem o instalację najnowszej wersji, by obyło się bez niespodzianek.

Zobacz też: Te aplikacje zawsze mogą Cię słuchać: Skype, WhatsApp czy Slack