31

Według mnie nie zanosi się na to, aby Chomikuj zmiękł w sporze z wydawcami

W końcu coś drgnęło? I tak, i nie. Toczący bój z polskimi wydawcami serwis Chomikuj.pl postanowił najwyraźniej poprawić swój wizerunek. Nic dziwnego, bo dotychczasowe zapewnienia o chęci zwalczania piractwa nie wydawały się specjalnie przekonywujące. Być może teraz się coś zmieni w kwestii nielegalnego rozpowszechniania ebooków za pośrednictwem Chomikuj.pl. Z drugiej strony, po zapowiedziach przedstawicieli serwisu […]

W końcu coś drgnęło? I tak, i nie. Toczący bój z polskimi wydawcami serwis Chomikuj.pl postanowił najwyraźniej poprawić swój wizerunek. Nic dziwnego, bo dotychczasowe zapewnienia o chęci zwalczania piractwa nie wydawały się specjalnie przekonywujące. Być może teraz się coś zmieni w kwestii nielegalnego rozpowszechniania ebooków za pośrednictwem Chomikuj.pl. Z drugiej strony, po zapowiedziach przedstawicieli serwisu nie mam większych oczekiwań na poprawę.

Niedawno przeglądałem zbiory ebooków kilku użytkowników Chomikuj.pl. Obecnie serwis jest chyba najłatwiejszym narzędziem do nielegalnego pozyskiwania tego typu materiałów w Polsce. O ile pod względem filmów czy muzyki się nie sprawdza (za duży transfer trzeba płacić właścicielom), o tyle małe gabarytowo książki można pobierać do woli. Bez żadnych konsekwencji.

Rozumiem wydawców, którzy są wściekli na Chomikuj za takie ułatwianie piractwa ebooków. Jasne, sami też mogliby sporo zrobić dla popularyzacji legalnych sposobów nabywania elektronicznych książek. Chomikuj jednak ma dziś ogromny wpływ na branżę i być może stanowi jedną z głównych przyczyn (obok horrendalnych cen), dla których rynek ebooków w naszym kraju tak słabo się rozwija.

Czy możliwe są zmiany? Oczywiście, potrzeba tylko – bagatela – dobrej woli. Na razie nie widzę jej z żadnej ze stron. Dlatego też początkowo ucieszyłem się na oświadczenie Piotra Hałasiewicza, że Chomikuj zaczyna współpracę z polskimi wydawcami w kierunku uruchomienia „legalnej dystrybucji ich treści”. Zaczynamy walkę z piratami?

No, nie do końca. Przede wszystkim, jak podaje Newseria, nie wiadomo, do jakich wydawców Chomikuj się zwrócił. Z pewnością nie tych współpracujących z Polską Izbą Książki, która chce zaciągnąć serwis przed sąd. Druga kwestia to zwalczanie piratów, a raczej… brak tego typu działań. Otóż, ze słów Hałasiewicza można zrozumieć, że Chomikuj planuje jedynie uruchomić sprzedaż ebooków części wydawców. Ma to niby stworzyć konkurencję dla piractwa.

Jeżeli do tego ma się sprowadzić działanie Chomikuj, to dla mnie jest to kpina. Serwis powinien przede wszystkim wykasować udostępniane nielegalnie pliki, a potem zająć się promowaniem legalnych materiałów. Udostępniając parę ebooków na swoich stronach, a zarazem nie robiąc nic w kwestii piractwa firma po prostu próbuje mydlić oczy opinii publicznej. No, chyba że zapowiadane działania to tylko pierwszy krok Chomikuj w walce z piratami. Tego jednak Hałasiewicz nie ujawnił.