13

Google rusza z kolejną usługą, która za rok z hukiem upadnie

chrome os
Google ma dziwną tendencję do uruchamiania dziesiątek usług, które potem szybko ubija. Niby może, w końcu kto zabroni takiemu potentatowi, z drugiej może zamiast tworzyć nowe, lepiej dopracować te obecne i popularne?

Google z własnym Snapchatem/relacjami Instagram

To nie żarty. Google nagle się obudziło i stwierdziło, że pomysł na relacje jest wciąż żywy oraz warto zrobić go u siebie. Tak jakby kilka lat po tym jak najpierw słynął z tego Snapchat, a potem jego użytkowników przejął Instagram ze swoimi Relacjami. A jeszcze później na rynku rozgościł się TikTok i zabrał całą internetową młodzież. Brawo, Google – obudziliście się idealnie w czas.

Google rozpoczęło niedawno testy Web Stories, które trafią do aplikacji na Androidzie oraz iOS, a dziś startuje z nimi już oficjalnie. Usługa powstała we współpracy z 34 wydawcami, takimi jak Vice, The Dodo i America’s Test Kitchen, którzy pierwsi umieścili swoje relacje w usłudze. Mają oni pełną kontrolę nad treścią, w tym możliwość ich monetyzowania za sprawą współprac z firmami.

Web Stories różnią się trochę od zwykłych relacji, do których przywykliśmy – przynajmniej jeśli chodzi o te oficjalnie opublikowane przez serwisy współpracujące. Mają typowe dla magazynów sieciowych miniaturki i nagłówki. Kliknięcie w nie przenosi użytkownika do właściwej pełnoekranowej relacji z treścią i obrazkami.

Nowość powinna być dostępna pod ikoną „Discover” w aplikacji Google, nic takiego jeszcze jednak u siebie nie widzę i najwyraźniej chodzi o brak rodzimych treści – mam tam bowiem jednie normalne polskie wpisy odsyłające do zalinkowanych stron w poszczególnych portalach. Co ciekawe natomiast publikujący Web Stories będą mieli dostęp do specjalnych aplikacji, ale umożliwiono im również stworzenie własnych narzędzi, dzięki którym dostosują publikacje do własnych preferencji.

Zastanawiam się natomiast kto w zasadzie będzie to oglądał i czy komuś poza współpracującymi z Google przy tym projekcie wydawnictwami będzie się w ogóle chciało bawić w takie rzeczy, skoro mają do dyspozycji zwykłe Google News. No i jak rozumiem Web Stories zarezerwowane są dla wydawnictw i portali, a nie jak zwykłe relacje dla normalnych „cywili”.

źródło