3

Warto odkurzyć Internet Explorera dla hitów sprzed lat od Atari

Asteroids, Centipede, Lunar Lander, Missile Command, Pong, Super Breakout, Yar’s Revenge i mój ulubiony Combat – właśnie te gry Microsoft przy współpracy z Atari przeniósł na nasze monitory. Wszystkie otrzymały odświeżoną szatę graficzną, lecz nie traciły swojej miodności. Jedyne, co trzeba zrobić, by się nimi cieszyć, to znaleźć trochę wolnego czasu i przeglądarkę internetową obsługującą […]

Asteroids, Centipede, Lunar Lander, Missile Command, Pong, Super Breakout, Yar’s Revenge i mój ulubiony Combat – właśnie te gry Microsoft przy współpracy z Atari przeniósł na nasze monitory. Wszystkie otrzymały odświeżoną szatę graficzną, lecz nie traciły swojej miodności. Jedyne, co trzeba zrobić, by się nimi cieszyć, to znaleźć trochę wolnego czasu i przeglądarkę internetową obsługującą HTML5. Użytkownicy Internet Explorera mogą liczyć na niewielkie fory.

Chyba każdy starszy Czytelnik Antyweba miał przyjemność spędzić w dzieciństwie dziesiątki godzin przy prostych, lecz diabelnie wciągających grach wyprodukowanych przez Atari. Pierwszą z nich była wprowadzona latem 1972 roku zręcznościówka Pong. To od niej rozpoczęła się rewolucja w dziedzinie rozrywki. Dzięki popularnym grom, Atari stało się liderem sprzedając aż 30 milionów konsol oznaczonej numerem 2600.

Dziś kultowe gry nabierają nowej jakości, a to dzięki uruchomieniu strony Atari Arcade, na której można przypomnieć sobie dawne czasy w nowej odsłonie. Tytuły, takie jak Pong, Missile Command czy Centipede zostały przygotowane do pracy w oparciu o przeglądarki wyposażone w HTML5 i dostosowane do korzystania z interfejsu dotykowego oferując także możliwość grania przez kilka osób równocześnie. Do rozpoczęcia rozgrywki nie jest konieczne zakładanie konta, lecz dzięki niemu łatwiej jest śledzić nasze wyniki.

Miałem nie lada frajdę z rozegrania kilku partyjek w każdej z nich. Zdziwiłem się tylko w jednym momencie, gdy w oknie mojego Firefoxa zobaczyłem komunikat o reklamach. Nieświadom niczego (AdBlock i NoScript robią swoje) uruchomiłem Internet Explorera i okazało się, że faktycznie Microsoft postanowił faworyzować lekko użytkowników swojej przeglądarki.

Microsoft udostępnił nie tylko hiciory sprzed lat, ale też narzędzia dla deweloperów SDK. Chcę w ten sposób zachęcić większe grono twórców oprogramowania do przygotowania własnych, nowych gier na platformę Atari Arcade. Jeśli jest taki wśród naszych Czytelników, wtedy powinien wiedzieć, że sprawi mi wielką frajdę przenosząc lub tworząc przeglądarkowego Exolona lub Knight Lore’a. Wiem, że to nie ta platforma, ale przyjemność z gry i lata świetności bardzo podobne.