0

Thriller polityczny jedyny w swoim rodzaju. Deep State powraca i zmusza do myślenia

Deep State powrócił z 2. sezonem na FOX, a my mieliśmy szansę porozmawiać z gwiazdą najnowszej serii - Waltonem Gogginsem - który pojawia się w centrum wydarzeń politycznego thrillera od FOX.

Waltona Gogginsa możecie kojarzyć z takich produkcji jak The Shield, Six czy Justified. Teraz dołączył do obsady politycznego thrillera Deep State, który w poprzednim sezonie był określany produkcją szpiegowską. Profil serialu zmienia się, podobnie jak główna postać – teraz to Nathan Miller znalazł się w centrum wydarzeń będących kontynuacją wątków z pierwszej serii. Deep State debiutował przed rokiem na antenie FOX i okazał się naprawdę solidnym zaskoczeniem, więc powrót do ramówki kanału nie był żadną niespodzianką. O czym opowiada 2. sezon Deep State?

W drugim sezonie poznamy kulisy niejasnych układów i zasady działania tajnych, zakulisowych machinacji.  Po fiasku operacji na Bliskim Wschodzie, uwagę ludzi trzymających władzę skupiają bogate złoża surowców naturalnych w krajach biednej Afryki Subsaharyjskiej. Trwa pierwsza brudna wojna o czystą energię. W najnowszym sezonie dowiemy się także więcej na temat życia poznanych w pierwszej części bohaterów, będziemy świadkami wielkiego upadku bohatera i spisku, którego inspiratorzy chcą przedstawić pewną osobę w oczach Zachodu jako niebezpiecznego terrorystę.

„Deep State” – przedpremierowa recenzja. Duży serial szpiegowski na małym ekranie.

O współpomysłodawcd serialu Deep State: Tajny układ, Matthew Parkhillu, który pracuje przy nim jako scenarzysta, główny producent i reżyser , w swoich wypowiedziach często wspomina Walton Goggins. Czy przed rozpoczęciem współpracy miał okazję zobaczyć debiutancką serię?

Nie widziałem pierwszego sezonu bezpośrednio przed rozpoczęciem pracy na planie, ponieważ podróżowałem po Włoszech, a tam gdzie przebywałem nie miałem odpowiedniego łącza internetowego, by go móc streamować. Ale spotkałem się osobiście z Matthew Parkhillem i Hilary Bevan Jonesem, naszymi producentami – to był wspaniały, dwugodzinny wspólny obiad. Dużo rozmawialiśmy o życiu, polityce i o tym, co chcą pokazać, a pod koniec stwierdziłem, że jestem absolutnie zdecydowany i zaszczycony mogąc wyruszyć z nimi w tę podróż. Pracę rozpoczęliśmy już następnego dnia, usiedliśmy w jednej z kafejek, rozpracowaliśmy pierwsze dwa scenariusze.

Czym różnią się sezony 1. i 2. z jego perspektywy?

Nie było mnie w pierwszym sezonie, ale wiem, że ta historia była pełna pasji ze strony Matthew Parkhilla. A pierwszy sezon, na pierwszy rzut oka, jest dla mnie o postaci Marka Stronga. Tylko ostatnie 10 minut sprawia, że rozumiesz o wiele lepiej i zaczynasz zdawać sobie sprawę, że deep state w ogóle istnieje, kim są ci ludzie i kto reprezentuje ich interesy. Naprawdę długo siedzę w tym interesie, The Shield i Justified trwały po kilka sezonów, a pierwszy sezon każdego z seriali jest taki ekscytujący, dzieje się tak dużo, chłonie się naprawdę wiele. Zazwyczaj w drugim sezonie wiesz, o co tu chodzi, nie napotykasz tych samych przeszkód, w języku i wizualnie komunikujesz swoje idee. Myślę, że drugi sezon jest niesamowity, dla każdej ze stron, każda zaangażowana osoba, chciałbym poznać jej historię i ją śledzić, obserwować, jak zachowują się pomiędzy swoimi wypowiedziami. Bo jedną z rzeczy, którą Matthew Parkhill jest zainteresowany, jest wizualne przedstawienie tego, co dzieje się wewnątrz stworzonych przez nich postaci. Jest to dla niego równie istotne, co mają do powiedzenia.

Jak wspominałem, Walton Goggins przed Deep State występował w The Shield czy Six – jak bardzo różniła się praca nad tymi serialami?

Będąc zupełnie szczerym, nie porównuję nigdy seriali, poza moimi ogólnymi doświadczeniami. Przy każdym projekcie zaczynasz zawsze od początku i jedyne, co mnie interesuje to dotarcie do meritum każdej historii, którą chcą opowiedzieć jej twórcy. Dlatego dla mnie było to jedno z najbardziej satysfakcjonujących doświadczeń w życiu. Znajduję się pośrodku kraju, który oddalony jest o 11 tysięcy mil od mojego domu, współpracuję z ludźmi, których spotykam po raz pierwszy i ja muszę zaufać im, a oni muszą zaufać mi. I wyglądało to tak, jak miałem nadzieję, że będzie – mój czas był wykorzystany w sposób wartościowy. I tym jestem zainteresowany na tym etapie mojej kariery i miałem sporo szczęścia brać udział w projektach, z których jestem naprawdę dumny i które miały coś do powiedzenia na przestrzeni ostatniej dekady mojego życia.

Pictured: Walton Goggins as Nathan Miller in DEEP STATE.

Skoro Deep State: Tajny układ wciąga nas w tak skomplikowanej intrygi, to jak blisko mu do rzeczywistości?

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i Matthew też nie, ale myślę, że duże, globalne korporacje pracują tylko dla siebie i podejmują decyzje na tej podstawie. A te mają czasem wpływ na cały świat i zdarza się, że konsekwencje są pozytywne, ale czasami efektem jest coś negatywnego.

Jak odbyło się dołączenie do obsady w serialu w trakcie jego trwania?

Nie robię tego pierwszy raz, robiłem to wielokrotnie. W takiej sytuacji musisz być bardzo wrażliwy wobec tego, co znajduje się dookoła Ciebie w świecie, który już istnieje i szanować granice, które utworzono zanim się tam znalazłeś. Musisz również dać sobie odrobiny swobody, by być sobą i pracować po swojemu. Nie w sposób egoistyczny, ale tak by przysłużyć się historii. Nie myślę o tygodniach czy miesiącach poprzedzających produkcję, ani pierwszych dniach pracy, lecz skupiam się na tym, co jest tu i teraz. Nie czuję już odpowiedzialność podtrzymywania ognia na pochodni, która już płonęła od poprzedniego sezonu, ja opowiadam historię mojego scenarzysty, angażuję się w moją ekipę i staram się wykonać jak najlepszą robotę, odgrywając swoją postać, współpracując z innymi aktorami i dla osoby, która napisała to od podstaw.

Czy serial nawiązuje do prawdziwych wydarzeń?

Chyba będziecie musieli poczekać i obejrzeć drugi sezon, by się przekonać, gdyż nie chcę zbyt wiele zdradzać. Poruszane są sprawy osobiste, jak cena zagrożenia moralności, zaś w kontekście globalnym, trzeba być bardzo uważnym, by lepiej rozumieć świat dookoła nas poprzez lepsze zrozumienie motywacji ludzi, których cele są inne od twoich.

Jakie są powody, dla których pownniśmy obejrzeć drugi sezon Deep State: Tajny układ?

Myślę, że czymś naturalnym jest, że po zobaczeniu pierwszego sezonu chciałoby się obejrzeć drugi, by dowiedzieć, się dzieje się dalej. Ale niezależnie od tego, wierzę, że jest to polityczny thriller na najwyższym poziomie. Ma coś, czego nigdzie indziej nie ma – na rynku nie brakuje seriali o podobnej tematyce, ale nie poruszają jej w ten sposób, nie w taki jak robi to Matthew. To coś zupełnie innego i wyjątkowego. Jestem dumny z tego, co ma do przekazania odnośnie bohaterów oraz świata, w którym żyjemy. Uważam, że to kawałek dobrej rozrywki, ale równocześnie to coś ważnego.

Nowe odcinki Deep State: Tajny układ możecie oglądać na FOX w niedziele o 20:10.