4

W USA jest szkoła, która oferuje sportowe stypendia dla młodych e-sportowców

E-sport zyskuje nie tylko popularność wśród samych graczy, ale również osoby spoza tej grupy zaczynają dostrzegać i doceniać wirtualne zmagania. Największa z gier e-sportowych, League of Legends, stała się do tego stopnia rozpoznawalna, że jeden z uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych postanowił zaoferować stypendia dla najlepszych graczy, którzy zechcą uczyć się w jego murach. Uniwersytet Roberta […]

E-sport zyskuje nie tylko popularność wśród samych graczy, ale również osoby spoza tej grupy zaczynają dostrzegać i doceniać wirtualne zmagania. Największa z gier e-sportowych, League of Legends, stała się do tego stopnia rozpoznawalna, że jeden z uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych postanowił zaoferować stypendia dla najlepszych graczy, którzy zechcą uczyć się w jego murach.

Uniwersytet Roberta Morrisa w mieszczący się w Illinois (a konkretnie w Chicago) chce przyciągnąć młodych e-sportowców. Najlepsi zawodnicy w League of Legends z Ameryki Północnej mogą zgłosić swoją kandydaturę i zyskać nawet 50% zwrotu za koszta czesnego i opłaty potrzebne do utrzymania się podczas studiów. W przeliczeniu na twardą gotówkę, to około dziewiętnaście tysięcy dolarów.

Zawodnicy, którzy skorzystają tej oferty zostaną przydzieleni do drużyn, które będą brały udział w mistrzostwach akademickich, organizowanych przez Riot Games (firma wyłożyła na ten cel w postaci nagród 100 000 dolarów).

Kiedy przyjrzeliśmy się z bliska League of Legends byliśmy zszokowani rozmiarem i pasją, jaka drzemie w społeczności tej gry. Przyznajemy stypendia dla osób wyróżniających się w wielu dziedzinach, m.in. w tradycyjnych sportach, jak piłka nożna, koszykówka czy futbol amerykański. Zadaliśmy sobie więc pytanie: „dlaczego nie powinniśmy dawać takich stypendiów?” – Kurt Melcher z Uniwersytetu Roberta Morrisa

Faktycznie. Dlaczego by nie? Odstawiając na bok dyskusję na temat tego czy e-sport jest sportem czy e-sportowcy powinni być wzorem do naśladowania dla dorastającej młodzieży, za przyznawaniem stypendiów sportowych (u nas to zjawisko niemalże nie występuje, w USA to powszechna praktyka) leży przede wszystkim chęć promocji uczelni. Cóż, w tym przypadku nie można było prosić o lepszy efekt.

Po raz kolejny w USA doceniono profesjonalnych graczy. Ostatni raz e-sportowcy mieli powody do świętowania, kiedy w 2013 roku urząd imigracyjny zaczął udzielać wiz sportowych na podstawie osiągnięć w wirtualnych zmaganiach.

  • Źródło: IGN