4

W te produkcje zagramy na premierze Oculus Rift. Jest i jeden polski tytuł

Wczoraj pisałem o premierowych grach dla PlayStation VR, dziś pokażę Wam w co zagramy na premierze Oculus Rift. Sprzęt trafi na sklepowe półki 28 marca, a w te 30 tytułów będziemy mogli zagrać zaraz po założeniu gogli na głowę.

Nie wszystkie produkcje pokazane na powyższym zwiastunie dotrą do nas dokładnie 28 marca, trochę dłużej będziemy musieli poczekać na przykład na Edge of Nowhere, za które odpowiedzialne jest studio Insomniac. Bez wątpienia największym tytułem jest świetne Project CARS, nad urodą którego rozpływał się w ubiegłym roku Tomek. Nie miałem okazji sprawdzić tej pozycji na goglach VR, ale jestem prawie pewien, że odczucia będą jeszcze lepsze. Na ile jednak uprzyjemni to samą rozgrywkę? Zobaczymy. Na materiałach prezentuje się to tak.

A tak wygląda lista premierowych gier na Oculusa.

Jak widzicie, na liście znajduje się jedna polska produkcja, która również może świetnie sprawdzić się na Oculusie. Mowa o Zaginięciu Ethana Cartera od naszego rodzimego The Astronauts. Nie jestem miłośnikiem tego typu „przygodówek”, ale bardzo podobała mi się zarówno oprawa, jak i klimat tej produkcji. I jeśli będę miał tylko możliwość sprawdzenia gry w wirtualnej rzeczywistości, nie będę się zastanawiał ani chwili.

Mam tylko jedną wątpliwość – na ile dobre mogą być gry, do których VR jest dodawany i nie były one tworzone od początku z myślą o zabawie w goglach? No i oczywiście to są znane już graczom tytuły, w których implementacja wirtualnej rzeczywistości może jedynie zachęcić do ich ponownego sprawdzenia, czyli coś dla miłośników odgrzewania kotletów.

Z cenami jak widzicie jest różnie. Większość pozycji ma kosztować 10 dolarów, ale są również tytuły za 40, 50, czy nawet 60 dolarów. Tu są dwie opcje – albo dostaniemy rozbudowane gry na dziesiątki godzin, albo ktoś dał ceny z czapy i będziemy przepłacać. Zwróćcie uwagę na rubrykę „comfort”, która określa jak gracz może zareagować na dany tytuł – to na pewno pomoże w zakupach osobom, które mają jakiekolwiek problemy z goglami. Choć oczywiście wątpię, by ktoś, kto po sprawdzeniu któregokolwiek urządzenia miał nawet najmniejsze nudności, zdecyduje się na zakup.

Świetnie wygląda interfejs gogli (Oculus Home).

A sklep prezentuje się schludnie i przejrzyście.

Z premierowej listy kapitalnie prezentują się dwie produkcje tworzone z myślą o Oculusie. Chodzi o Chronos i Adr1ft – przynajmniej zwiastuny i pokazywane już jakiś czas temu fragmenty rozgrywki wyglądają bardzo ciekawie. Premiera Oculusa pokaże jednocześnie jak duża jest różnica między materiałami promocyjnymi i zwiastunami gier, a faktyczną jakością i odczuciami z zabawy z finalnym produktem.

Zerknijcie też na przygotowaną przez użytkowników Reddita listę gier nieobecnych w oficjalnym sklepie, a mających pojawić się (lub już dostępnych) w innych kanałach dystrybucji. Dzięki, itakumre.

grafiki

źródło