7

W przyszłym roku czekają nas… 2 nowe iPady? To zależy…

Plotki o iPadzie nowej generacji, roboczo nazwanym przez media „3” są już tak często powtarzane, że w gruncie rzeczy zaczęliśmy się godzić z nimi jako faktami. Najnowsze informacje mówią, że w okresie marcowo-kwietniowym na rynku ma zadebiutować kolejny tablet od Apple, z pewnością szybszy, cieńszy, lżejszy i jeszcze lepiej parzący espresso. Ale teraz okazuje się, […]

Plotki o iPadzie nowej generacji, roboczo nazwanym przez media „3” są już tak często powtarzane, że w gruncie rzeczy zaczęliśmy się godzić z nimi jako faktami. Najnowsze informacje mówią, że w okresie marcowo-kwietniowym na rynku ma zadebiutować kolejny tablet od Apple, z pewnością szybszy, cieńszy, lżejszy i jeszcze lepiej parzący espresso.

Ale teraz okazuje się, że to może nie być jedyna niespodzianka w temacie „Apple+tablety” szykowana na przyszły rok. Co jeszcze?

Digitimes donosi, że w przygotowaniu może być kolejny rozmiar iPada, tym razem z ekranem zmniejszonym do 7.85 cala. Informacje te pochodzą od dostawców sugerujących premierę w czwartym kwartale przyszłego roku. Taki ruch miałby być odpowiedzią na doskonale sprzedającego się Kindle Fire czy też urządzenia pokroju Samsung Note, które nie tylko możliwościami, ale i rozmiarem stanowią pomost między smartfonami, a obecnymi około 10-calowymi tabletami.

Co więcej, jakby spojrzeć na dotychczasowe dokonania i produkty Apple, to scenariusz ten nie wydaje się wcale taki nieprawdopodobny. Co prawda zawsze wzbraniali się przed zbyt dużą liczbą modeli, ale z rozmiarami nie mieli problemów. Od iPodów po iMaki – prawie wszystko można kupić większe i mniejsze. W przypadku iPada wydaje się to naturalnym, kolejnym krokiem. Mówi się, że wersje 7.85-calowa miałaby mieć rozdzielczość obecnego iPada, co też doskonale wróżyłoby kompatybilności tego urządzenia – nie trzeba by budować nowej bazy oprogramowania. iPad 3 ma mieć lepszej jakości ekran, ale w przypadku „następcy” jest to jak najbardziej naturalne.

Analitycy sugerują, że wydanie zmniejszonego iPada zależeć może od wyników Kindle Fire i innych, budżetowych tabletów. Czy mniejsze urządzenie będzie mogło konkurować ze sprzętem, choćby, Amazonu? Czy Apple w ogóle ma zamiar kogoś gonić? Dotychczas to oni narzucali trendy. Jeśli konkurencja wymusi na nich nie tylko konkretny produkt, ale i jego politykę cenową, to będzie to interesująca zmiana w marketingu z Cupertino. 2012 zapowiada się ekscytująco.

[źródło, źródło]