37

W obronie korpo? Nie, ale każda praca ma wady i zalety

Uwielbiamy wartościować i oceniać innych, szczególnie kiedy coś już się nam udało i zaczynamy dostrzegać pierwsze promyki sukcesu lub też w sytuacjach kiedy jesteśmy redaktorem i musimy wyrobić normę na naszym odsłonowo zarabiającym portalu. Tematem sztandarowym, który zawsze chwyta jest na przykład praca w korporacji. Cokolwiek nie napiszemy zawsze znajdą się tysiące takich którzy od […]

corp flag.jpg (480×384)

Uwielbiamy wartościować i oceniać innych, szczególnie kiedy coś już się nam udało i zaczynamy dostrzegać pierwsze promyki sukcesu lub też w sytuacjach kiedy jesteśmy redaktorem i musimy wyrobić normę na naszym odsłonowo zarabiającym portalu.

Tematem sztandarowym, który zawsze chwyta jest na przykład praca w korporacji. Cokolwiek nie napiszemy zawsze znajdą się tysiące takich którzy od znajomego słyszeli jak to w korpo jest źle i niedobrze. Korporacje zatrudniają samych idiotów a inteligentnych niewolą – życie przedsiębiorcy i bycie szefem siebie samego jest jedynie godnym podziwu zajęciem

Taki mniej więcej bełkocik powtarzany jest dość często a to na konferencjach a to w mowach motywujących podczas różnych konferencji. Często też argumenty te padają podczas rozmów o przedsiębiorczości.

Pracowałem w korporacji kilkanaście lat i uważam, że było to bardzo dobre doświadczenie. Szkoła życia, która jeśli się przetrwa na pewno daje więcej doświadczenie niż praca przy niejednym startupie czy małym biznesie. Pracowałem z ludźmi z ponad przeciętną inteligencją, genialnymi inżynierami i programistami, menadżerami projektów itp. Nigdy w życiu nie przyszło by mi do głowy ocenianie tych ludzi przez pryzmat miejsca w jakim pracują czy też pracy jaką wykonują.

Co więcej bardzo często ludzie którzy przeszli szkołę życia w korporacji później są efektywnymi przedsiębiorcami, biznesmenami czy startupowcami. Dlaczego? Nauczyli się bowiem twardej sztuki przetrwania gdzie nie każdy pomysł jest oklaskiwany i wszyscy się nad nim zachwycają, gdzie trzeba umieć walczyć o swoje i sprzedać swoje racje. Gdzie biznes plany robi się nie dlatego, że ktoś nas zmusza ale dlatego aby dowiedzieć się czy nasz pomysł ma rację bytu i czy wydając duże pieniądze zrobimy to efektywnie (i sorry ale przy dużych projektach, które nie są odpaleniem nowej zakładki na www czy też zmianą grafiki, pojedyncza kartka ze szkice pomysłu nie wystarczy).

Jeśli ktoś z was powie, że takie doświadczenie nie przydają się w życiu to znaczy, że cały czas ma jeszcze przed sobą klasówkę z matematyki do zaliczenia.

Jeśli zastanowimy się czym jest korporacja to poniekąd znajdziemy wyjaśnienie dlaczego nie kwitnie tam innowacja a w niektórych obszarach praca jest do bólu powtarzalna. Otóż korporacja to firma która odniosła sukces na dużą międzynarodową skalę. Skala ta wymaga zatrudnienia mnóstwa osób do dość powtarzalnej pracy oraz osób zarządzających. Tutaj naprawdę nie o magię chodzi a jeśli komuś udaje się wdrożyć coś innowacyjnego i zupełnie nowego to znaczy, że gryzł wcześniej ziemię aby to osiągnąć.

Korporacje nie zawsze potrzebują innowatorów ale na pewno jest to miejsce które tworzy świetnych specjalistów, inżynierów, programistów czy menadżerów projektów itp. Oczywiście nie każda i nie zawsze ale tak czy inaczej ktoś musi utrzymywać skomplikowaną infrastrukturę, zarządzać użytkownikami a bezpieczeństwo mając tysiące użytkowników to coś więcej niż zabezpieczenie kodu w PHP. Wyzwań jest dużo i często to właśnie w korporacjach zdarzają się nie tuzinkowe projekty na które po prostu nie byłoby stać mniejszej firmy. Korporacja uczy też nas i przyzwyczaja do ciągłej presji i pracy w stresie. To też jest bardzo dobra lekcja życia bo poza korporacją stres związany z życiem zawodowym potrafi być jeszcze bardziej okrutny.

Oczywiście korpo nie jest dla każdego tak samo jak nie każdy chce być pracoholikiem i zakładać własną firmę tak samo nie każdy powinien pchać się do dużej firmy.

Praca na etacie u kogoś ma tak samo dużo zalet jak i wad więc nie warto skupiać się tylko na jednej stronie. Ludzie pracujących w dużych firmach mają często dużo więcej czasu na rozwijanie własnych pasji i hobby, na rodzinę i znajomych. Jasne, są też karierowicze, idioci i kretyńskie procedury. Pytanie tylko gdzie jest idealna praca w której wszystko jest takie jakie byśmy sobie wymarzyli? Może w naszym startupie do którego właśnie zatrudniamy?

I na koniec przypomnę, że takie firmy jak Apple, Google, Microsoft to też korporacje. Korporacje dzięki którym zmienia się oblicze technologii, które mają czas i pieniądze na eksperymentowanie, innowacyjności itp.