Moje przemyślenia

Volvo zaprezentowało system wykrywający rowerzystów na drodze. Kiedy komputer realnie zastąpi człowieka?

MK
Marcin Kamiński
13

Podczas trwających właśnie targów motoryzacyjnych w Genewie zaprezentowano wiele nowych modeli samochodów oraz innowacyjnych technologii. Jedną z nich ujawniła marka Volvo, kojarząca się głównie z systemami bezpieczeństwa. Kolejny wynalazek także wiąże się z unikaniem ryzyka na drodze - mowa o syste...

Podczas trwających właśnie targów motoryzacyjnych w Genewie zaprezentowano wiele nowych modeli samochodów oraz innowacyjnych technologii. Jedną z nich ujawniła marka Volvo, kojarząca się głównie z systemami bezpieczeństwa. Kolejny wynalazek także wiąże się z unikaniem ryzyka na drodze - mowa o systemie automatycznie wykrywającym rowerzystów. To jednak nie koniec - jeżeli komputer wykryje kurs kolizyjny pomiędzy samochodem a rowerem, automatycznie uruchomi hamulec awaryjny, pomagając uniknąć zderzenia. To kolejny krok do zastąpienia człowieka-kierowcy przez komputer... pytanie kiedy całkowicie przestaniemy myśleć za kierownicą?

Zaprezentowany podczas targów w Genewie nowy system Volvo nosi pełną nazwę "Cyclist Detection with full auto brake". Jak wskazuje nazwa, potrafi on samodzielnie wykryć rowerzystów poruszających się po drodze przed samochodem, a w razie konieczności uruchomić dodatkowo hamulec awaryjny w celu zapobiegnięcia zderzeniu. Jest to rozwiązanie bardzo przypominające w działaniu system wykrywający pieszych, zaprezentowany po raz pierwszy przez Volvo w roku 2006 (cztery lata później dodano do systemu funkcję automatycznego hamowania).

Wedle statystyk podawanych przez Volvo, aż 50% zgonów rowerzystów na drodze jest wynikiem zderzenia z samochodem, dlatego tak mocno inżynierowie marki skoncentrowali się na tym problemie. Usprawniono zarówno komponenty odpowiedzialne za "wzrok" samochodu, jak i analizujące obraz oprogramowanie. Nowy system wykrywania kierowców pojawi się już w maju tego roku w modelach Volvo V40, S60, V60, XC60, V70, XC70 oraz S80.

Przy okazji premiery kolejnego już z kolei systemu wyręczającego kierowcę w myśleniu pojawia się ponownie pytanie, kiedy człowiek przestanie być potrzebny do prowadzenia samochodu. Oczywiście, istnieją już pojazdy potrafiące samodzielnie poruszać się po drogach publicznych, wykorzystując do tego czujniki laserowe i specjalne oprogramowanie. Zwykłe modele samochodów także zmierzają jednak w kierunku zastąpienia człowieka przez komputer. Czy to dobry kierunek? Z jednej strony ciężko w dzisiejszych czasach uniknąć rozwoju technologii i wprowadzania kolejnej elektroniki do aut. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że czasami niepotrzebne odciąga się kierowców od obowiązku bacznej obserwacji drogi i zwyczajnego myślenia, od którego z czasem mogą się niestety zwyczajnie odzwyczaić... a wówczas za kierownicą będą mogły myśleć za nas już jedynie komputery.

Źródło: Autoguide

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

volvo