4

Tak wygląda ID.4 – elektryczny SUV Volkswagena

Gdyby nie pandemia koronawirusa to Volkswagen pokazałby nam ID.4 w pełnej krasie kilka miesięcy temu i nie musielibyśmy się domyślać jak wygląda. Na szczęście z pomocą przychodzą szpiegowskie zdjęcia, prawdopodobnie z oficjalnej sesji tego modelu.

Volkswagen ID.4 bez tajemnic

Na forum fanów marki Volkswagen pojawiły się pierwsze zdjęcia modelu ID.4 bez żadnego maskowania i trzeba przyznać, że są one bardzo dokładne. Poza całą bryłą auta, mamy też kilka ujęć na poszczególne elementy, a nawet wybór felg. Wcześniej opublikowane zdjęcia w maskowaniu i tak już wiele zdradzały, ale dopiero w jednolitym kolorze można dopatrzeć się wszystkich szczegółów. Muszę przyznać, że Volkswagen całkiem dobrze odrobił swoje zadanie, ID.4 bazujący na koncepcie ID.Crozz wygląda bardzo dobrze. Sylwetka jest dynamiczna, przetłoczenia na masce nadają mu trochę charakteru i pewnie poprawiają współczynnik oporu powietrza.

Volkswagen ID.4

Przód i tył bez wątpienia nawiązują też do Volkswagena ID.3, czyli pierwszego auta z rodziny ID, które wreszcie po wakacjach powinno trafić do pierwszych klientów. Trzeba też przyznać, że projektanci bardzo ładnie ukryli fakt, że jest to auto elektryczne, na pierwszy rzut oka z przodu tego nie widać, jak np. w autach Tesli, gdzie gładki front początkowo trochę raził. Tak jak jednak spodziewaliśmy się już wcześniej, ID.4 nadal posiada standardowe lusterka zamiast kamer, drzwi ma otwierane tradycyjnie, czyli mamy słupek B (w ID.Crozz słupka nie było), a bagażnik wygląda jak w typowym kombi, choć podobno szykowana jest też wersja liftback z bardziej pochyloną szybą z tyłu (jak w nadwoziu coupe).

Volkswagen ID.4 tył

Reasumując, Volkswagen ID.4 powinien się spodobać, zapowiada się na bardzo funkcjonalnego crossovera, a jego największym mankamentem może być niestety zasięg. ID.4 będzie miał identyczne zestawy baterii jak ID.3, czyli ich maksymalna pojemność będzie wynosić 77 kWh, co powinno pozwolić na przejechanie około 450 km. Niby nie jest to mało, ale patrząc na to co Tesla zrobiła ostatnio z Modelem S to pewien niedosyt pozostaje. Nie wiemy też jaki dokładnie silnik znajdzie się w tym modelu. Na pewno początkowo będzie zapewniał tylko napęd na tylną oś i może to być ten sam model co w ID.3 o mocy 204 KM. Koncept ID.Crozz miał oferować napęd na 4 koła, moc ponad 300 KM i prędkość maksymalną 180 km/h, nie jest zatem wykluczone, że ID.4 też w przyszłości taką wersję dostanie.

 Volkswagen ID.4 zdjęcia