11

Użytkownicy Youtube, LinkedIn i Google Plus najbardziej zaangażowani.

Bardzo ciekawe wyniki badań zachowań użytkowników serwisów społecznościowych opublikował wczoraj Shareaholic, producent aplikacji do udostępniania i przechowywania treści w Internecie. Firma postanowiła zbadać zaangażowanie w stosunku do linków umieszczanych w serwisach przez użytkowników poszczególnych stron społeznościowych. Wyniki badania są bardzo ciekawe. Mimo, że serwis taki, jak YouTube czy Pintrest wymykają się sztywnym ramom definicji serwisów […]

Bardzo ciekawe wyniki badań zachowań użytkowników serwisów społecznościowych opublikował wczoraj Shareaholic, producent aplikacji do udostępniania i przechowywania treści w Internecie. Firma postanowiła zbadać zaangażowanie w stosunku do linków umieszczanych w serwisach przez użytkowników poszczególnych stron społeznościowych. Wyniki badania są bardzo ciekawe.

Mimo, że serwis taki, jak YouTube czy Pintrest wymykają się sztywnym ramom definicji serwisów spoełecznościowych, to nie ulega również wątpliwości, że wokół tych strony wytworzyły się różne społeczności i grupy fanów. Właśnie z tego powodu one również znalazły się w badaniu.

Firmę interesowało jedno szczególne zagadnienie – jakie jest nasze zachowań po kliknięciu w link umieszczony w serwisie, dlatego obszar badań został zawężony tylko do tego co robimy po otworzeniu odnośnika. Jako metodologię badań przyjęto trzy współczynniki: średni czas spędzony na stronie po kliknięciu w link, średnią ilość odwiedzanych stron przypadających na jedną wizytę w serwisie społecznościowym i współczynnik odbicia. Oto wyniki badania:

Social-Referrals-That-Matter-Mar-2014 (1)

Trzeba przyznać, że rezultaty są dość ciekawe. Pod względem zaangażowania najlepiej wypada Yotubue, to akurat nie powinno dziwić. Wynika to z charakteru serwisu. Wszyscy wiemy, że filmy wideo mają niezwykłą siłę oddziaływania i przyciągania naszej uwagi. Jednak to co dla mnie wydaje się być dość istotne to miejsce drugie i trzecie, na których znalazły się G+ i LinkedIn. Widać wyraźnie, że zainteresowanie użytkowników tych serwisów po kliknięciu w link jest znacznie wyższe. Oznaczać może to kilka rzeczy. Po pierwsze w tych serwisach mogły wytworzyć się społeczności, które dzielą się wzajemnie wartościowymi linkami. Po drugie w mniejsza jest ilość śmieciowych linków upychanych na siłę. Znacznie mniej jest również reklam, które z oczywistych względów są linkami raczej niechcianymi. A może użytkownicy tych serwisów szanują swój czas i ostrożnie dobierają w co klikają. Osoby klikające w linki w LinkedIn i G+ Niemal pod każdym względem wykazują wyższe zainteresowanie, spędzają więcej czasu na stronie, do której prowadzi link, a także chętnie klikają w odnośniki z serwisów społecznościowych.

Twitter i Facebook prezentują bardzo zbliżone do siebie wyniki, choć charakter serwisów jest zgoła inny. Jednak elementem wspólnym może pozostawać duża ilość linków umieszczanych w obydwu. W całym zestawieniu bardzo kiepsko wypada Reddit i StumbleUpon, jednak wynikać to może z dość oczywistych względów. Są to serwisy służące do agregacji linków i odsyłania na strony zewnętrzne. Nie powinien zatem dziwić wysoki współczynnik odbicia, który wynika z dużej ilości linków wyprowadzających, które generują olbrzymi ruch.

Co zatem wpływa na tak wysokie zaangażowanie użytkowników dwóch wspomnianych serwisów? Czy wynika to z ich charakterystyki zorganizowania, a może ich użytkownicy są w jacyś sposobów wyjątkowi?

Źródło: Shareaholic, Thenextweb
Źródło grafiki: 1