8

Użytkownicy iPhonów są pamiętliwi. W sądzie wylądował właśnie pozew dotyczący iOS 6

Jeśli używaliście kiedyś iPhona albo iPada, istnieje spora szansa na to, że dopadły Was problemy z połączeniem WiFi. Użytkownicy postanowili jednak walczyć z Apple i to w sprawie dość starej, bo dotyczącej iPhonów 5 i 5s oraz systemu iOS 6. Pozew wpłynął do Sądu Dystryktowego USA dla Północnego Dystryktu Kalifornii i póki co nie został […]

Jeśli używaliście kiedyś iPhona albo iPada, istnieje spora szansa na to, że dopadły Was problemy z połączeniem WiFi. Użytkownicy postanowili jednak walczyć z Apple i to w sprawie dość starej, bo dotyczącej iPhonów 5 i 5s oraz systemu iOS 6.

Pozew wpłynął do Sądu Dystryktowego USA dla Północnego Dystryktu Kalifornii i póki co nie został mu jeszcze przydzielony sędzia. Chodzi o problem z 2012 roku – a dokładnie o iOS 6 i jego współpracę z czipsetem A6 podczas obsługi połączeń bezprzewodowych. Procesor potrafił samodzielnie przetwarzać duże bloki danych streamingu wideo i audio. Celem zaoszczędzenie energii IOS 6 wprowadzał go jednak często w stan uśpienia, co w konsekwencji prowadziło do wyłączenia nadajnika WiFi – wtedy połączenie było przejmowane przez sieć komórkową. Sytuacja pojawiała się po kilku minutach streamingu, proces działał w tle, a użytkownicy tracili cenne megabajty danych myśląc, że cały czas korzystają z WiFi. Tak przynajmniej ujęto to w piśmie dodając, że Apple było świadome problemu i zrobiło z nim porządek dopiero przy okazji wypuszczenia iOS 8.1, czyli dwa lata później.

shutterstock_203809810

Autorzy pozwu sądowego twierdzą, że wynika to z poganiania premiery zarówno iOS 6, jak i iPhona 5 na co rzekomo miał wpływ główny rywal Apple – Samsung i presja, jaką swoimi produktami wywoływał (w 2012 roku to właśnie Samsung przejął od Apple koronę króla smartfonów w USA). Doprowadziło to ostatecznie do wypuszczenia wadliwego i niedostatecznie przetestowanego systemu. Skarżący podnoszą, że iOS 6 trafił do użytkowników już po trzech miesiącach testów czterech wersji beta, podczas gdy iOS 5 po siedmiu i czterech miesiącach. Samo Apple po tym, jak dowiedziało się o problemie, miało rzekomo go zbagatelizować twierdząc, że ujawnienie takiego błędu zarówno w systemie jak i telefonie, doprowadziłoby do problemów ze sprzedażą sprzętu i utraty zaufania do iOS 6.

Problem kilka lat temu faktycznie istniał i jestem bardzo ciekawy, jak rozwinie się ta sprawa oraz co mogą na niej ugrać osoby za pozew odpowiedzialne. Podczas gdy nikt z nas nie pamięta już iOS 6, skupiając się zarówno na nowym systemie mobilnym Apple jak i nowszych telefonach, ktoś wyciąga po kilku latach trupa z szafy. Ale z drugiej strony tego typu akcje dają Apple do zrozumienia, że klient nie chce kupować wadliwych urządzeń i korzystać z wadliwego oprogramowania – ma jakieś prawo głosu i zamierza go używać.

A Wy mieliście tego typu kłopoty ze swoimi iPhonami i iPadami?

grafiki: Statue of justice/Shutterstock.com oraz Valentina Razumova / Shutterstock.com

źródło