54

Użytkownicy iPhonów nie są wcale bezgranicznie wierni Apple

Przyjęło się uważać, że kiedy ktoś już "wsiąknie" w ekosystem Apple, bardzo niechętnie wymienia smartfona. Sam zauważyłem ostatnio, że coraz więcej znajomych przesiada się z Androida na iPhona, nie jest jednak aż tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać.

1/4 użytkowników iPhone przesiadła się na Androida

Proces Apple i Epic Games zdradza coraz więcej ciekawych informacji dotyczących produktów i usług z logo nadgryzionego jabłka. W sieci panuje przekonanie, że użytkownicy iPhonów są oddani i lojalni producentowi, a wymieniając urządzenia na nowsze, na ogół nie idą do konkurencji, kupując po prostu kolejny model tego samego sprzętu. Nie jest jednak tak kolorowo i z danych, które pojawiły się w sprawie sądowej Apple-Epic wynika, że między III kwartałem 2019 i III kwartałem 2020 roku ze smartfona Apple zrezygnowało między 12 a 26% użytkowników. Choć nie padło nigdzie słowo „Android”, to chodzi właśnie o smartfony z tym systemem operacyjnym, no bo niby na co innego można zamienić iOS?

Te informacje rozłożone są też na osi czasu, co daje dodatkowy obraz lojalności użytkowników iPhonów. W Q3 2019 19% iOS’owców zmieniło urządzenie i system, między Q1 a Q2 2020 natomiast zdecydowało się na ten krok ponad 25%. Sporo zmieniło się w Q3 2020 kiedy na rynku zadebiutował iPhone 12, wtedy też tak zwana „lojalność” użytkowników wynosiła 88%. I przekłada się to na bardzo dobrą sprzedaż modeli ostatniego smartfona Apple, które w pierwszym kwartale 2021 roku spokojnie załapały się do pierwszej trójki najlepiej sprzedających się telefonów na świecie.

Szkoda, że nie wiemy nic o drugiej stronie. Z takimi danymi bardzo fajnie kontrastowałyby informacje ilu użytkowników Androida zdecydowało się w tym samym czasie na zmianę smartfona i systemu operacyjnego na ten z logo nadgryzionego jabłka.

Tak, jak wspomniałem wyżej, kilkoro moich znajomych zdecydowało się w przeciągu ostatnich miesięcy na porzucenie Androida i zakup iPhona. I napiszę to samo, co mówię im – jeśli przesiadka ma się zacząć i skończyć tylko na smartfonie, nie ma to większego sensu, bo i różnica nie będzie znacząca. Te telefony tak naprawdę docenia się dopiero wchodząc do ekosystemu, dokupując do nich choćby Apple Watch i AirPodsy. Jasne, są zegarki, które bardziej nadają się do sportu czy dłużej trzymają na jednym ładowaniu. Są też słuchawki, które brzmią lepiej niż AirPodsy czy mają lepsze ANC niż AirPodsy Pro. Tyle tylko, że korzystając z tych sprzętów regularnie widzę, że żadna inna konfiguracja nie jest tak prosta w obsłudze i nie działa tak dobrze ze sobą. Oczywiście każdy sprzęt sprawia problemy i urządzenia Apple nie są wyjątkiem, ale jednak firmie udało się je spiąć ze sobą tak dobrze, że w ogóle nie myślę o zmianie.

źródło