9

USB-C 2.1 zaoferuje przesył do 240W. Wyróżnią go specjalne oznaczenia na kablach!

usb typu c
Otwarto właśnie nową ścieżkę do zasilania urządzeń kablami USB typu C. Wkrótce będzie można nimi zasilać urządzenia do 240W!

Idea ładowania wszystkiego jednym kablem wciąż jest żywa — i pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że z każdym rokiem coraz bliższa do zrealizowania. Już teraz za pomocą kabla zakończonego wtyczką USB typu C ładuję smartfony, konsole, komputer, pady do konsol, tablet i cały zestaw akcesoriów. To w dużej mierze zmniejszyło moje zapotrzebowanie na kable w podróży. Nie wszyscy mają jednak na tyle szczęścia — co większe, bardziej zasobożerne, komputery do tej pory mogły pomarzyć o takim rozwiązaniu. Zamiast niego, czekały na nie klasyczne, solidnej wielkości (i dla większości w żaden sposób nie będące uniwersalnymi) kable zakończone okrągłymi wtykami – różnej wielkości. Ale dzięki najnowszym zmianom nareszcie może się to zmienić – a wszystko to dzięki zasilaniu nie 100W, a 240W!

USB-C 2.1 prześle ponad dwukrotnie więcej energii – już nie 100W, a nawet 240W!

Nie ukrywam, że zmiany ustalone na USB Implementers Forum niezwykle mnie cieszą. Dzięki nowemu standardowi, wkrótce za pośrednictwem wtyczek USB-C które stale zyskują na popularności będziemy mogli zasilać nie tylko te mniejsze sprzęty, ale także co bardziej prądożerne. Automatycznie więc na myśl przychodzą mi wszelkiej maści „duże” laptopy – gamingowe bestie, dla których 100 watów okazywało się najczęściej niewystarczające. Pomijając już kwestie powolnego ich ładowania, to użytkownicy mogli zapomnieć o utrzymywaniu ich wówczas kablu podczas aktywnego korzystania i doładowywania. To także szansa dla monitorów 4K, drukarek, skanerów i… tak naprawdę całego szeregu urządzeń, dla których 100W było niewystarczające. Wszystko to dzięki 240-watowemu przesyłowi energii za pośrednictwem USB-C, co nazwano Extended Power Range (w skrócie: EPR).

Trzeba mieć jednak na uwadze, że zmiany te trochę zajmą — bo choć ustalono że to możliwe i że takie rozwiązanie zostanie dopuszczone do użytku, jego wdrożenie potrwa miesiące, a może nawet lata. Niezwykle cieszy mnie jednak to, że z kablami pozwalającymi na zasilanie 240W związane będą także nowe oznaczenia. Na tę chwilę kable z wtyczką USB-C to niekończący się chaos — każdy pozwala na co innego, nie ma z tym żadnych regulacji i czasem można się niemiło rozczarować. W przypadku nowych kabli miałoby się to zmienić — i akcesoria oferujące zasilanie do 240W mają mieć specjalne ikonki, które na pierwszy rzut oka podpowiedzą użytkownikom, czy mogą z nich skorzystać do zasilenia swojego urządzenia bez obawy o to, że nie udźwigną ich laptopa, monitora czy innych sprzętów które zechcą za ich pośrednictwem zasilić.

Czy 240W przesył energii za pośrednictwem kabli USB-C będzie receptą na wszystkie bolączki? Niestety – bez szans. Zawsze znajdą się urządzenia, które będą potrzebowały więcej i więcej — jednak takie zmiany zaowocują dołączeniem całego pakietu urządzeń który będzie można ładować jednym kablem. Dobra zmiana, zwłaszcza, że tym razem nareszcie z wymogiem odpowiednich oznaczeń!