0

Undrip pomoże ci przefiltrować twoje serwisy społecznościowe w poszukiwaniu naprawdę ciekawych rzeczy

W erze social media naprawdę trudno jest znaleźć osobę, która nie miałby chociaż jednego konta w serwisie społecznościowym, a większość z nas ma zapewne ich kilka. Problem w tym, że generują one tak wielki strumień informacji, że interesujące i ciekawe rzeczy często giną pod naporem zbędnych komunikatów, czy to w postaci marketingowego spamu czy różnego […]

W erze social media naprawdę trudno jest znaleźć osobę, która nie miałby chociaż jednego konta w serwisie społecznościowym, a większość z nas ma zapewne ich kilka. Problem w tym, że generują one tak wielki strumień informacji, że interesujące i ciekawe rzeczy często giną pod naporem zbędnych komunikatów, czy to w postaci marketingowego spamu czy różnego typu powiadomień, że znajomy właśnie zdobył kolejny punkt w jakiejś grze. Wyciągnięcie z tego chaosu wartościowych wpisów często graniczy z cudem.

Dlatego też powstaje coraz więcej webowych i mobilnych aplikacji, które mają nam pomóc w filtrowaniu naszych ścian i streamów w poszukiwaniu interesujących wątków. Jedną z takich aplikacji jest Undrip. Jej zadaniem jest wyciąganie z naszych social media ciekawych wpisów i choć na razie aplikacja jest w fazie Beta, to coraz lepiej sobie z tym radzi.

Aby Undrip wykonał swoje zadanie należy do niego podpiąć odpowiednie social media. W tym momencie jest to Facebook, Twitter, Instagram, Tumblr i świeżynka: App.net. Undrip wyciąga z nich, jego zdaniem, najciekawsze wpisy i kategoryzuje je ze względu na popularność i czas ukazania się. Interesującą opcją w tej aplikacji jest możliwość filtrowania wpisów ze względu na ich treść. Możemy przeglądać je wszystkie, lub tylko te, które odnoszą się do jakiegoś artykułu, prezentują zdjęcie lub wideo albo promują jakąś stronę internetową. Przy każdym wpisie możemy zobaczyć, kto i gdzie o nim mówi, wysłać go na Twittera, Facebooka, mailem, otworzyć w przeglądarce lub dodać do streamu Undrip. Można również samemu wrzucać ciekawe linki czy myśli. Oprócz tego, po ostatniej aktualizacji, możemy przeglądać wpisy, które dodają inni użytkownicy aplikacji, wyświetlić listę osób wartych obserwowania oraz nasz profil.

Choć Undrip spisuje się całkiem nieźle, widać, że jest to na razie Beta. Wybór treści przez aplikację nie jest jednoznaczny, zdarza się, że ładuje wpisy tylko z jednego serwisu, często się zawiesza lub wręcz wyłącza, przy przewijaniu streamu odczuwalne są spowolnienia i nie zawsze radzi sobie z polskimi znakami.

Krótko mówiąc Undrip agreguje i filtruje wpisy z social media i wyświetla te, które wedle algorytmu, warte są zobaczenia. Idea stojąca za tą aplikacją nie jest wcale nowa. W raz z pojawianiem się kolejnych serwisów społecznościowych zaczęły pojawiać się również agregatory lub aplikacje filtrujące, jednak Undrip łączy te dwie funkcje i zamyka w bardzo przyjaznym interfejsie. Wydaje mi się, że na rynku wciąż jest miejsce dla tego typu aplikacji. Niestety na razie Undrip jest tylko na iOSa i tylko na zaproszenia: ja na swoje czekałem 5 dni, więc nieszczególnie długo.

A na koniec rapujący zespół Undrip:



Muszą jeszcze nad tym popracować (jak i nad aplikacją).