60

UKE szykuje bata na zawyżanie prędkości internetu przez polskie telekomy

Unijne prawo wprowadziło obowiązek podawania przez operatorów w umowach minimalnych, zwykle dostępnych i maksymalnych oferowanych prędkości transmisji danych. To prawo, a rzeczywistość bywa różna i różne są te parametry u klienta końcowego. UKE chce więc stworzyć certyfikowane narzędzie pomiarowe, dzięki któremu każdy klient będzie mógł sprawdzić jak to wygląda u niego i jeśli znacznie odbiega od parametrów z umowy przez dłuższy czas, będzie to mogło być podstawą do rozwiązania umowy.

Niestety w pierwszy etapie narzędzie ma być przeznaczone do badań jakości internetu u operatorów kablowych, dopiero w kolejnym przewidziano włączenie w to internetu mobilnego, z którym jest największy problem.

Marcin Cichy, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej:

Chcielibyśmy, aby każdy użytkownik mógł poprzez darmową aplikację zweryfikować, czy to, co jest zapisane w umowie z operatorem usług internetowych, jest zgodne z tym, co w rzeczywistości jest świadczone i czy umowa, którą podpisał, na pewno odzwierciedla stan faktyczny, czyli jaki jest transfer i w jaki sposób może korzystać z internetu.

Prezes UKE przekonuje ponadto, że nie chce przy pomocy tego narzędzia robić kolejnego rankingu operatorów. Tymi zajmują się inne podmioty i tworzą je na podstawie uśrednionych wyników. Dla przykładu według raportu Speedtest, najszybszy (średni) transfer w 2017 oferował T-Mobile.

Narzędzie UKE ma służyć poszczególnym klientom, a ewentualne rozbieżności pomiędzy umową a rzeczywistością maja być podstawą do wypowiedzenia umowy.

Nie chcemy pozycjonować przedsiębiorców względem siebie i decydować, który jest lepszy czy gorszy. To będą jednostkowe pomiary, które będzie wykonywał klient. Jeżeli dojdzie do wniosku, że przez dłuższy czas powtarza się sytuacja, w której operator nie dostarcza tego, do czego się zobowiązał, klient będzie miał podstawę do tego, żeby dochodzić swoich roszczeń i odstąpić od umowy.

Nowe narzędzie ma być udostępnione do testów w połowie roku, a po zebraniu feedbacku od testerów po kilku miesiącach ma być wdrożone dla wszystkich klientów polskich telekomów.

 

Źródło: Newseria.

Photo: Sashkin7/Depositphotos