55

Twórca Ubuntu chyba przesadza, ładując się w kolejne mobilne projekty

Co dalej z Ubuntu? Canonical ma kilka dobrych pomysłów, pytanie – czy zdoła je rozwinąć i czy nie rozmienia się na drobne? Obok wydania desktopowego – mobilne, do tego jeszcze telewizja, chmura obliczeniowa… Nie wszystkie z wyjaśnień Marka Shuttlewortha są moim zdaniem sensowne. Ale ogólnie rzecz biorąc idea słuszna. Wielkie firmy zajmujące się IT przypominają […]

Co dalej z Ubuntu? Canonical ma kilka dobrych pomysłów, pytanie – czy zdoła je rozwinąć i czy nie rozmienia się na drobne? Obok wydania desktopowego – mobilne, do tego jeszcze telewizja, chmura obliczeniowa… Nie wszystkie z wyjaśnień Marka Shuttlewortha są moim zdaniem sensowne. Ale ogólnie rzecz biorąc idea słuszna.

Wielkie firmy zajmujące się IT przypominają dzisiaj śmiałka z powiedzonka, który chce chwycić wiele srok za ogon. Desktopy, urządzenia mobilne, telewizja, chmura obliczeniowa, muzyka, e-booki – wyliczać można jeszcze długo. O ile w przypadku naprawdę dużych graczy (Apple, Google, Microsoft) taka strategia jeszcze jest możliwa do przeprowadzenia, o tyle mniejsi mogą natrafić moim zdaniem na spore trudności.

Pamiętacie od czego zaczął swój powrót do Apple’a Steve Jobs? Od zamknięcia większości projektów. Firma skupiła się na początek na Makach, potem pojawił się iPod, a po jego sukcesie dalsze urządzenia mobilne. Powoli, cała energia w jeden dopracowany produkt. Na takiej strategii Apple zbudował dzisiejszą potęgę i dzisiaj rzeczywiście może pozwolić sobie na równoległe rozwijanie wielu produktów.

Dlatego też dziwi mnie trochę pomysł firmy Canonical na rozwój Ubuntu OS, Ubuntu TV czy nawet chmury (Ubuntu One). Jasne, tego typu rozwiązania są dobre i potrzebne, ale czy twórca jednej z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa nie przesadza? Zdaniem założyciela firmy, Marka Shuttlewortha, nie.

Podczas konferencji OSCON Shuttleworth stwierdził (via OMG Ubuntu), że Canonical chce „przejąć inicjatywę” na rynku – tak jak kilka lat temu zamieszał w środowisku Linuksa, wprowadzając Ubuntu. Założenie ambitne, tyle że stawiając swoją firmę na równi z Apple’em czy Microsoftem Shuttleworth moim zdaniem trochę przesadza. Ubuntu może i pokazało, że można wydawać piękne i łatwe w obsłudze (no i popularne) dystrybucje Linuksa, ale nadal nie ma co mierzyć się z gigantami.

Ubuntu TV – kolejny projekt firmy Canonical

Shuttleworth słusznie dostrzega, że przyszłość nie należy do pecetów, ale wielu mniej lub bardziej mobilnych urządzeń – smartfonów, tabletów czy telewizji interaktywnej. Tyle że, patrząc na obecną sytuację, Canonical ma niewielkie szanse, aby zaistnieć na rynku. Nawet rozwijając Ubuntu firmie nie udało się znacznie poprawić popularności Linuksa na desktopach. Z komórkami czy tabletami będzie według mnie podobnie.

Oczywiście Canonical ma prawo do własnej wizji rozwoju – nie bronię im tego. Po prostu wydaje mi się, że firma przesadza stawiając na tyle nowych rozwiązań. Dzisiaj wszyscy chyba chcą mieć własny mobilny OS. Apple, Google, Microsoft, Mozilla, Canonical… Nie za dużo tego? Pewnie, różnorodność to zaleta, ale patrząc realnie – czy twórca Ubuntu jest w stanie kogoś zainteresować swoimi rozwiązaniami? Może lepiej skupić się na jednym, dwóch projektach, zamiast rozglądać za kolejnymi sroczymi ogonami?