8

Twitter wreszcie zacznie zarabiać – reklamy, API i płatne konta!

Trudno w to uwierzyć ale Twitter naprawdę będzie zarabiał pieniądze. Przypomnę, że serwis ten bardzo długo bronił się przed klasycznymi reklamami mając nadzieję na opracowanie lepszego i bardziej efektywnego modelu zarabiania pieniędzy. Oczywiście mówiono też o reklamach ale nie klasycznych displayach tylko czymś bardziej angażującym użytkownika. Podczas spotkania RealTime CrunchUp, COO Twittera czyli Dick Costolo […]

Trudno w to uwierzyć ale Twitter naprawdę będzie zarabiał pieniądze. Przypomnę, że serwis ten bardzo długo bronił się przed klasycznymi reklamami mając nadzieję na opracowanie lepszego i bardziej efektywnego modelu zarabiania pieniędzy. Oczywiście mówiono też o reklamach ale nie klasycznych displayach tylko czymś bardziej angażującym użytkownika. Podczas spotkania RealTime CrunchUp, COO Twittera czyli Dick Costolo zdradził, że w serwisie pojawią się już niedługo reklamy (jeszcze w tym roku?) Według niego będą one „“It will be fascinating. Non-traditional. And people will love it… It’s going to be really cool.” . Niestety oprócz tych lakonicznych informacji nie dało się wycisnąć z COO Twittera właściwie nic więcej oprócz tego, że liczy na to iż reklamy w serwisie będą czymś bardzo naturalny umieszczonym gdzieś w pobliżu statusów (choć nie chciał ani potwierdzić ani zaprzeczyć czy reklamy pojawią się w naszych streamch).

Niewiele więcej o planach biznesowych powiedział współzałożyciel Twittera Biz Stone w wywiadzie dla BCC. Potwierdził jedynie krążące od jakiegoś czasu plotki o wdrożeniu płatnych kont w serwisie. Nie należy się jednak obawiać – zarówno użytkownicy prywatni jak i biznesowi cały czas będą mieli darmowy dostęp do serwisu, opłaty będą dotyczyć jedynie dodatkowych funkcji które mają pojawić się w Twitterze.

Wracając jednak do rozmowy Arringtona z Dickiem podczas RealTime CrunchUp – dowiedzieliśmy się, że właściwie Twitter już teraz zarabia i jest to kwota większa niż 4 miliony dolarów! Skąd pochodzą pieniądze tego również nie chciał powiedzieć, wiadomo jedynie że są to wpływy z umów z partnerami serwisu (prawdopodobnie ktoś płaci za dostęp do dodatkowych funkcji API czy też rozszerzonego dostępu). Gorąco polecam zresztą obejrzeć cały wywiad jaki przeprowadził Arrington z Costolo.