14

Twitter przypomina o sobie – 100 milionów aktywnych użytkowników, 50 milionów loguje się do serwisu dziennie

Nigdy do końca się do Twittera nie przekonałem, rozumiem teoretyczne zalety Twittera natomiast w praktyce nie potrafię się tym narzędziem do końca sprawnie posługiwać. Niezależnie jednak od moich opinii o tym cudzie social media, trzeba przyznać, że Twitter jest wielki i właśnie postanowił nam o tym przypomnieć. CEO Dick Costolo przedstawił dość konkretne statystki serwisu, […]

Nigdy do końca się do Twittera nie przekonałem, rozumiem teoretyczne zalety Twittera natomiast w praktyce nie potrafię się tym narzędziem do końca sprawnie posługiwać. Niezależnie jednak od moich opinii o tym cudzie social media, trzeba przyznać, że Twitter jest wielki i właśnie postanowił nam o tym przypomnieć.

CEO Dick Costolo przedstawił dość konkretne statystki serwisu, no może oprócz przychodów. Tak więc stan Twittera na dziś to 200 milionów zarejestrowanych użytkowników z tego 100 milionów jest aktywnych czyli odwiedzają Twitter przynajmniej raz w miesiącu. Dzienna ilość aktywnych użytkowników to aż 50 milionów. Warto też zwrócić uwagę jak mocny jest Twitter jeśli chodzi o urządzenia mobilne. Ponoć 55 milionów użytkowników miesięcznie loguje się do serwisu przy użyciu telefonu komórkowego.

Costolo podał również, że Twitter na dzień dzisiejszy notuje 400 milionów unikalnych wizyt miesięcznie. W porównaniu do stycznia gdzie serwis notował 250 milionów wizyt jest to niesamowity skok.

Ciekawa jest też opinia CEO Twittera na temat Google+

“No doubt that they will be able to bring in users. You can’t not see the little red number in the upper right corner of the bar. And now it’s even animating; it draws your eye to it.”

oraz

“We think of Twitter in terms of how we can simplify the UI and take out what doesn’t matter. All of these other platforms keep trying to add things. We want to edit ours down and that’s the distinction.”

I wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że niedawno to właśnie Twitter dodał możliwość zamieszania zdjęć w serwisie. Dziwi mnie też chwalenie się dość mocno ograniczoną funkcjonalnością i ascetycznym interfejsem użytkownika. Rozumiem, że prostota jest nadal wartością – jak jednak pokazuje przykład chociażby Google+ da się zrobić więcej i jednocześnie nie być funkcjonalnym potworem.

Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że całe to wystąpienie CEO Twitter jest takim „krzykiem” przypominającym, że cały czas trzeba go zaliczać do czołowych serwisów społecznościowych. Muszę przyznać, że Facebook i Google+ dość skutecznie wygłuszyły buzz Twitterowy, zresztą sam Twitter też już spowszechniał. Słyszymy o nim jako o źródle informacji nawet w tradycyjnych mediach. Nie jest to już więc nowy i przebojowy gracz pierwszoligowy – raczej weteran, który bardzo dobrze sobie radzi ale raczej nikt już od niego nie oczekuje zaskakujących ruchów i spektakularnych akcji. Stał się znanym elementem ekosystemu i raczej trudno to będzie zmienić.