13

TVP bierze przykład z Polsatu i będzie ścigać internautów streamujących ich transmisje

logo tvp
Malejące wpływy z reklam czy problemy ze ściągalnością abonamentu to nie jedyne problemy TVP z uciekająca kasą. Dostrzegają go też w internecie i serwisach udostępniających nielegalnie ich materiały. Mowa tu zarówno o YouTubie jak i innych popularnych serwisach, między innymi na Facebooku.

Za udostępnienie właśnie na Facebooku, linka do transmisji walki KSW, Polsat zgłosił na policję jednego z internautów, który został zatrzymany pod koniec grudnia zeszłego roku.

Co mu grozi? Jak podaje policja – 2 lata pozbawienia wolności. Funkcjonariusze ustalili, że transmisję obejrzało ponad 33 tys. osób. Tym samym straty z tytułu utraconych korzyści, jakie spowodował mężczyzna, poszkodowany (w tym wypadku jest to Cyfrowy Polsat) oszacował na 1,3 mln złotych. Warto tutaj dodać, że wyliczono to w najprostszy możliwy sposób – mnożąc liczbę widzów przez cenę usługi (39,99 zł).

To oczywiście mocno przesadzone liczby, tak naprawdę ciężko na podstawie tylko liczby oglądających ocenić straty. Wcale nie jest powiedziane, że wszystkie te osoby wykupiłyby dostęp do streamingu z walki, gdyby nie ten darmowy dostęp udostępniony na Facebooku.

Niemniej samo ujęcie przez Policje i groźba pozbawienia wolności powinna działaś odstraszająco, dlatego też i TVP zdecydowała się na monitorowanie internetu by wyłapywać w sieci internautów czy nielegalne serwisy udostępniające ich materiały. W tym celu został rozpisany przetarg dla firm oferujących tego typu usługi. Wybrany kontrahent będzie odpowiedzialny zarówno za namierzanie takich transmisji jak i przygotowywanie pozwów przeciw takim osobom czy właścicielom serwisów.

nielegalny dostęp ilość osób i wydatki

Dla przypomnienia z wczorajszego tekstu powiem tylko, że Polacy bardzo chętnie płacą za dostęp do takich nielegalnych serwisów, wprawdzie większość dotyczy pewnie najnowszych filmów i seriali, których ciężko uświadczyć w programach TVP, ale są serwisy, udostępniające streaming z ich programów, a to zabiera widzów z ich serwisu vod.tvp.pl – mniej widzów, mniejsze wpływy z reklam.

Źródło: WP Finanse.