Szyfrowanie end-to-end
39

Prezydent Trump: powinniśmy pozwać Google, Facebooka i wszystkich innych

Temperamentny prezydent Stanów Zjednoczonych rzucił dość mocne słowa w kierunku... firm technologicznych. Ale jaki jest tego powód — i jakie miałyby być podstawy pozwów — na tę chwilę nie wiadomo.

Czytając doniesienia zza Wielkiej Wody miejscami nie potrafię inaczej, jak tylko… przecierać oczu ze zdziwienia. Niektóre z działań tamtejszego prezydenta i jego administracji są dla mnie, delikatnie mówiąc, niezrozumiałe. O tym że w ramach oskarżania Huawei o szpiegostwo zdecydowali się zbanować ich sprzedaż na terenie Stanów Zjednoczonych już prawdopodobnie wiecie. Ale na tym zadry ze światem technologii miałyby się nie kończyć — a wręcz przeciwnie. Możliwe, że to dopiero początek. Jak informuje Washington Post, Prezydent Donald Trump powiedział, że amerykański rząd „powinien pozwać Google, Facebooka i wszystkich innych” — dodając, że… „może tak zrobi”.

Nie do końca wiadomo o co chodzi, ale „może tak zrobią”

Temperamentny prezydent zdążył już zasłynąć „mocnymi” tekstami i deklaracjami. Ale tak naprawdę… nikt nie ma pojęcia o co może mu chodzić tym razem. Bo poza tym, że powinni pozwać firmy technologiczne — i nie jest wykluczone, że to zrobią, nie powiedział nic więcej. Nie wiadomo jakie miałyby być podstawy takich pozwów. Wiemy jedynie, że temat wypłynął przy… krytykowania przez niego europejskich rządów za prowadzone śledztwa związane z amerykańskimi gigantami tech. Prezydent dodał też, że „[firmy technologiczne] pozywają każdego, czyniąc prowadzenie biznesu niemal niemożliwym”.

Jak wiadomo — tamtejszy rząd ma coraz większe problemy z gigantami, których wyhodował na własnej piersi. Zdał sobie sprawę jak wielkie to przedsiębiorstwa i jaką mają moc — ba, Trump spotkał się nawet z CEO Twittera, by porozmawiać na temat… swoich followersów. Jeżeli faktycznie tamtejszy rząd zdecyduje się wystosować pozwy przeciwko technologicznym gigantom, to może być jedna z najciekawszych tego typu spraw w historii. Najbardziej nurtuje mnie jednak pytanie: z jakiego powodu miałyby posypać się te pozwy?

Yahoo