8

Trello – proste narzędzie do organizacji pracy, które warto wypróbować

Autorem tekstu jest Kamil Mizera Organizowanie pracy zespołowi ludzi to niełatwe zadanie, zwłaszcza, gdy nie prowadzimy firmy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, a nasi pracownicy i współpracownicy rozsiani są nie tylko w różnych pomieszczeniach jednego biura, ale znajdują się we wszystkich możliwych zakątkach świata. Problem znany jest nie od dziś i nie od dziś powstają […]

Autorem tekstu jest Kamil Mizera

Organizowanie pracy zespołowi ludzi to niełatwe zadanie, zwłaszcza, gdy nie prowadzimy firmy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, a nasi pracownicy i współpracownicy rozsiani są nie tylko w różnych pomieszczeniach jednego biura, ale znajdują się we wszystkich możliwych zakątkach świata. Problem znany jest nie od dziś i nie od dziś powstają narzędzia, które oferują pomoc w jego rozwiązaniu.

Internet pełen jest serwisów czy aplikacji, za pomocą których możemy wziąć w ryzy ludzki żywioł i starać się nim zarządzać. Dlatego gdy na ostatnim TechCrunch Disrupt pojawiło się kolejne narzędzie do kolaboracji nie wróżyłem mu większego sukcesu. A jednak startup ten znalazł się w finałowej siódemce. Postanowiłem przyjrzeć mu się bliżej i pozytywnie się zaskoczyłem. Poznajcie Trello.

Trello to nic innego, jak rozbudowana wirtualna tablica, na której możemy przyklejać listy z nowymi zadaniami. Pod każdą listą możemy dodawać karty, w których określamy w dowolny sposób zadania i przypisujemy do nich kolejnych użytkowników. Karty te oferują proste funkcje, jak określenie tematu i jego opis, możemy też dodawać zadania, etykiety, komentarze czy pliki z naszego komputera.

Udostępniono także funkcję głosowania na daną kartę, co ma zapewne służyć burzy mózgów wśród użytkowników tablicy. Karty można swobodnie przenosić między listami celów i kategorii. Jeżeli więc wykonamy zadanie: „napisać artykuł” przenosimy je do listy „korekta”, gdzie inna osoba zajmuje się naszą pracą.

Startup ten oferuje wszystkie podstawowe funkcje, które powinien posiadać dobry organizer pracy. Działania podejmowane przez użytkowników dzieją się w czasie rzeczywistym, można zapraszać do współpracy osoby spoza obecnej listy użytkowników, tablica może zostać również upubliczniona, tak aby zyskać jak najszerszy feedback dla danego problemu/zadania. Skoro wszystko to już było, to w czym tkwi sekret Trello?

Prostota, prostota i jeszcze raz prostota. Rozpoczęcie pracy z Trello to kwestia kilkunastu sekund. Proces rejestracji jest błyskawiczny, a jeżeli posiadamy konto Google – nie trwa wcale. Sama strona wizualna serwisu została tak zaprojektowana, aby nawigacja po nim była szybka i intuicyjna.

Intuicyjność to kolejne słowo-klucz opisujące Trello. Instrukcję obsługi można rzucić w kąt, gdyż praca na tym startupie jest dziecinnie prosta i po kilku minutach każdy może zacząć go wykorzystywać w swojej firmie czy w swoim projekcie:



Prostota Trello jest jego największym atutem i zarazem największą wadą. W rzeczywistości Trello to taka współdzielona lista zadań, oferująca kilka dodatkowych funkcji. Brak tutaj jednak bardziej rozbudowanych rozwiązań, jak chociażby możliwość edycji dokumentów, czy interaktywnych pluginów umożliwiających wspólne tworzenie prezentacji czy projektów graficznych. Podgląd dokumentów nie dotyczy również wszystkich formatów, nie ma co liczyć na przykład na wyświetlenie
pliku Excela bez wcześniejszego zapisania go na dysku.

Wspomniana również możliwość udostępniania publicznej tablicy, którą można wykorzystać do zebrania różnych opinii spoza kręgu pracowników/współpracowników, jest niestety ograniczona tylko to użytkowników Trello. Zabrakło wykorzystania siły social media, nie tylko zresztą przy okazji tej funkcji.

Trello jako współdzielony organizer zadań może się sprawdzić, ale tylko w przypadku małych firm i małych projektów. W przypadku bardziej skomplikowanej struktury firmy czy zadania niestety nie podoła. I nie ma takiego zamiaru. Już sama konstrukcja tego startupa, nastawiona na prostotę, intuicyjności i przejrzystość wskazuje, że Trello skierowane jest przede wszystkim do osób, które zarządzają niewielkimi zespołami ludzi.

To czego brakuje mi w tym momencie w tym narzędziu, to możliwość udostępniania tablicy, która nie jest ograniczona tylko do użytkowników Trello, lepsza obsługa plików i dokumentów oraz wersja mobilna na smartphone’a. To ostatnie ma być wkrótce – powstała już pierwsza wersja na iPhone’a
– szkoda tylko, że będzie pozwalać jedynie na przeglądanie tablicy bez możliwości ingerencji w jej strukturę. Myślę jednak, że na tym twórcy Trello nie poprzestaną.

Po dokładniejszym przetestowaniu Trello muszę przyznać, że startup ten ma całkiem spore szanse na sukces, gdyż mimo braku bardziej rozbudowanych funkcji może być z powodzeniem wykorzystywany jako narzędzie do organizacji pracy. Jest prosty, estetyczny, łatwy w obsłudze i do tego jest za darmo.

Warto sprawdzić Trello w akcji