8

TouchWiz to nie wszystko. Samsung przedstawia kolejny interfejs – Pure Breeze

Obserwując wojnę sądową Samsunga i Apple, dochodzę do wniosku, że koreański gigant od dawna musi mieć jakiś plan awaryjny, na wypadek przegranych procesów. Co prawda nie sądzę, że Apple odniesie jednoznaczne zwycięstwo w swojej batalii, ale spodziewam się, że część żądań firmy zostanie uznana przez sądy za zasadne. Samsung oczywiście będzie się odwoływał. Procesy potrwają […]

Obserwując wojnę sądową Samsunga i Apple, dochodzę do wniosku, że koreański gigant od dawna musi mieć jakiś plan awaryjny, na wypadek przegranych procesów. Co prawda nie sądzę, że Apple odniesie jednoznaczne zwycięstwo w swojej batalii, ale spodziewam się, że część żądań firmy zostanie uznana przez sądy za zasadne. Samsung oczywiście będzie się odwoływał. Procesy potrwają przez to kilka lat. Ostatecznie, ktoś będzie musiał ustąpić.

Jakiś czas temu, w Android Market pojawił się interfejs Pure Breeze, który powstał w amerykańskim laboratorium Samsunga, w San Jose. Jest to nakładka na Androida, która pozwala zastąpić fabryczny interfejs dostarczony z telefonem.

Jestem przekonany, że Samsung posiada wiele eksperymentalnych rozwiązań, które są rozwijane na zasadzie „zobaczmy co z tego wyjdzie”. Większość firm z branży technologicznej rozwija takie projekty. Innowacja, często jest bowiem dziełem przypadku.

Zastanawiam się jednak dlaczego Samsung zdecydował się upublicznić jeden z takich projektów? Pure Breeze jest eksperymentem, który według mnie ma na celu stworzenie alternatywnego interfejsu dla Androida, na wypadek gdyby koncern musiał zrezygnować z używanego obecnie TouchWiz.

Czyżby tempo prac nad interfejsem było na tyle wolne, że firma potrzebuje przyśpieszyć je z pomocą milionów użytkowników Androida? A może laboratorium z San Jose utknęło w martwym punkcie i potrzebuje opinii z zewnątrz, aby pchnąć projekt dalej?

W obecnej formie Pure Breeze jest bowiem projektem bardzo prostym oraz stosunkowo mało innowacyjnym i atrakcyjnym. Pełna wersja kosztuje w przeliczeniu 5,84 zł. Według mnie, nie jest jednak warta złamanego grosza. Jeśli jednak macie ochotę sprawdzić „nieskalaną bryzę” na własnej skórze, wypróbujcie bezpłatną wersję, którą znajdziecie tutaj.