15

Touch ID może zaliczyć wielki powrót w nowych Apple Watch i iPhonach

Najnowsze doniesienia wskazują, że Apple rzeczywiście nie porzuciło kompletnie Touch ID i zamierza wykorzystać czytniki odcisku palca w swoich nowych produktach. To bardzo dobre wieści, bo nieoficjalne plany brzmią naprawdę ciekawie.

Touch ID wróci do łask u Apple?

Prezentując iPhone X w 2017 roku Apple wprowadziło nową metodę odblokowywania swoich smartfonów. Face ID, czyli następca Touch ID, opiera swoje działanie na niepowtarzalności naszych twarzy, czyniąć z nich klucz do zamka, jakim jest zestaw kamer i czujników ponad ekranem. Początkowo nie byłem fanem takiego rozwiązania, ponieważ położenie palca na czytniku nie angażuje tak użytkownika w niektórych warunkach, jak potrzeba spojrzenia na telefon pod odpowiednim kątem. Z czasem jednak przekonałem się do Face ID, ale to wcale nie oznacza, że nie chciałbym, żeby Touch ID wróciło.

Polecamy: Nadchodzą dwa tańsze iPhone 9 i iPhone 9 Plus?

Wielu producentów smartfonów z Androidem zdecydowało się sięgnięcie po nowszą wersję czytników linii papilarnych, które działają pod ekranem. Ich skuteczność i szybkość działania, choć są regularnie ulepszane, nie dorównują możliwościom tradycyjnych sensorów. Mówi się, że nowy iPhone 9, który ma uzupełnić portfolio Apple o najtańszego smartfona, będzie posiadał zbliżoną do iPhone 8 obudowę, a w konsewkencji będzie to pierwszy nowy iPhone od 2017, który posiada czytnik odcisku palca. Takie działania nie przekreślają jednak powrotu Touch ID w pozostałych modelach, także tych z wyższej półki. Co więcej, niewykluczone, że Touch ID pojawi się na urządzeniu, które nie jest iPhonem i iPadem.

Touch ID w topowych iPhonach?

Wróćmy jednak na chwilę do konceptu, w którym Touch ID wróci do topowych iPhonów. Jak i kiedy miałoby do tego dojść? Według ostatnich wieści nie powinniśmy spodziewać się dodania nowej generacji Touch ID do iPhona 12, ponieważ Apple nie dopracowało jeszcze tej technologii na tyle, by móc gą zaprezentować tej jesieni. Premiera nowych smartfonów Apple w 3. kwartale 2020 r. ma być niezagrożona, ale na taką nowinkę nie nadejdzie jeszcze czas.

Touch ID w przycisku blokady w tańszym iPhonie

Wbudowany w ekran czytnik palca może więc być dodany w nowych modelach, które nie będą należały do najwyższej półki, ale Apple zapragnie umieścić w nich niemal bezramkowy ekran. Będzie to bowiem działanie mające na celu obniżenie kosztów produkcji poprzez niewykorzystanie czujników niezbędnych do działania Face ID.  Wtedy czytnik odcisku palca znalazłby się w przucisku blokady na prawej krawędzi. Całkiem możliwe jest, że właśnie tak będzie prezentować się konstrukcja następcy iPhona 9.

Touch ID w Apple Watchu

Najciekawiej ze wszystkich nieoficjalnych wieści brzmią te dotyczące Apple Watcha 7. generacji. Tak, nie pomyliłem się, a Wy dobrze przeczytaliście – przecieki miałyby bowiem dotyczyć przyszłorocznego modelu, a nie tego, który zobaczymy na przestrzeni następnych kilku miesięcy. Największą nowością w tymże modelu byłby czytnik Touch ID, który miałby pojawić się w koronie na boku obudowy lub… pod ekranem smartwatcha.

Taka biometryczna metoda odblokowywania zegarka byłaby zupełną nowością, ponieważ Apple Watch do tej pory korzysta z najbardziej podstawowego sposobu ochrony dostępu: kodu PIN. Nie jest co prawda zbyt uciążliwe, bo jego wprowadzanie wymagane jest tylko przy okazji założenia zegarka na rękę, a Apple Watch blokuje się tylko po zdjęciu go z nadgarstka. Mimo wszystko, takie zabezpieczenie byłoby znacznie bardziej praktyczne i wygodne.

Nie wiemy, jaki wpływ na następne premiery Apple będzie mieć aktualna sytuacja na świecie związana z pandemią – poprzednie dwie nowości, nowe iPady Pro i MacBook Air, odbyły się tylko online. WWDC zostało już odwołane, ale plany na jesień (okolice września i października) i premiera iPhonów pozostają tajemnicą.

Źródło: 9to5mac