2

Tom Cruise i SpaceX łączą siły, powstanie pierwszy film w przestrzeni kosmicznej

Tom Cruise znany jest ze swojego zamiłowania do kaskaderskich wyczynów w filmach z serii Mission Impossible. Teraz chce przejść samego siebie i nakręcić sekwencje do swojego kolejnego filmu w kosmosie, dzięki kapsule Crew Dragon od SpaceX.

Tom Cruise szuka adrenaliny

Seria filmów Mission Impossible zaczęła się całkiem niewinnie, ale odkąd prawa do tej serii ma Tom Cruise, to w każdej kolejnej części nas zadziwia swoimi wyczynami. Tym bardziej, że wiele scen kaskaderskich odgrywa osobiście i wygląda na to, że szuka jeszcze większej adrenaliny. Jak podaje Deadline, aktor prowadzi rozmowy ze SpaceX w sprawie nakręcenia scen do swojego nowego filmu w kosmosie, na pokładzie kapsuły Crew Dragon. W rozmowach bierze udział również NASA i wiele wskazuje na to, że nie będzie to film z serii Mission Impossible, a całkiem nowa, autorska produkcja.

SpaceX Crew Dragon

Filmów, których akcja dzieje się w przestrzeni kosmicznej oczywiście nie brakuje, ale wszystkie z nich korzystały z efektów specjalnych i pracy specjalistów w post-produkcji, a kręcone były w studiu filmowym. Jeśli Tom Cruise faktycznie wystąpiłby w przestrzeni kosmicznej, to byłby pierwszym aktorem, który tego dokonał. I coś mi mówi, że ma na to bardzo wielką chrapkę ;-). SpaceX pojawia się w tych rozmowach nie bez przyczyny. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to za nieco ponad 3 tygodnie Crew Dragon zabierze na ISS pierwszych astronautów.  W tym roku odbędzie się przynajmniej jeszcze jeden lot załogowy.

Natomiast w przyszłym roku SpaceX chce rozpocząć sprzedaż komercyjnych lotów na orbitę okołoziemską, które mają trwać nawet 5 dni i pozwolić na oglądanie Ziemi z perspektywy, która dana była tylko nielicznym astronautom. W trakcie takiego lotu można pewnie zrealizować wiele ujęć, choć wszystkie musiałyby się odbyć w samej kapsule, Crew Dragon nie pozwala na opuszczenie pokładu i spacer kosmiczny. Trzeba jednak przyznać, że sama perspektywa takiego filmu wywołuje spore emocje i z pewnością będzie cieszył się sporym zainteresowaniem.

Aktualizacja #1, 05.05.2020, 22:30:

Nieco więcej światła na cały projekt rzucił sam szef NASA, Jim Bridenstine, który dzień po publikacji Deadline potwierdził, że NASA faktycznie współpracuje z Tomem Cruisem, a film powstanie nie tylko na pokładzie kapsuły Crew Dragon, ale również na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. SpaceX nie skomentowało jeszcze całej sprawy, ale warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu firma zapowiedziała, że pod koniec 2021 roku zabierze w kosmos 4 prywatne osoby, nie jest wykluczone, że może mieć to coś wspólnego z tym projektem.