6

Todoist z dodatkiem do Gmaila – to dopiero połączenie!

O tym jak bardzo Todoist pomaga mi zorganizować każdy dzień pisałem blisko miesiąc temu i szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że ekipa odpowiedzialna za rozwój usługi będzie potrafiła mnie czymkolwiek jeszcze zaskoczyć. A jednak im się to udało – choć udostępniona wtyczka do Gmaila może wydawać się czymś niewielkim, to jednak przy codziennym użytku robi […]

O tym jak bardzo Todoist pomaga mi zorganizować każdy dzień pisałem blisko miesiąc temu i szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że ekipa odpowiedzialna za rozwój usługi będzie potrafiła mnie czymkolwiek jeszcze zaskoczyć. A jednak im się to udało – choć udostępniona wtyczka do Gmaila może wydawać się czymś niewielkim, to jednak przy codziennym użytku robi niemałą różnicę.

Aktualnie lista wspieranych platform i aplikacji prezentuje się nader okazale. Znajdziemy na niej typowe systemy operacyjne jak Windows i OS X, platformy mobilne iOS i Android, przeglądarki Firefox oraz Chrome oraz usługi pocztowe Outlook i teraz także Gmail. Skoro więc na każdej z tych platform można znaleźć Todoist, na komputerze mam już zainstalowaną aplikację Todoist oraz rozszerzenie do Google Chrome to co do zaoferowania może mieć ostatnia nowość?

Dzięki wtyczce po wczytaniu skrzynki odbiorczej w prawym dolnym rogu zaobserwujemy ciemny pasek z nazwą usługi. Po klknięciu na niego możemy szybko zerknąć na listę zadań na dziś lub najbliższe dni. To samo znajdziemy w dodatku do Chrome, więc jeszcze nic nowego nie odkryliśmy. Dopiero po wybraniu jednej z wiadomości zauważymy, że u góry pośród przycisków pojawił się jeszcze jeden z logiem usługi Todoist i etykietką „Add”.

Clipboard02

Dzięki niemu możemy za pomocą dwóch kliknięć dodać kolejną czynność do listy „to do”. Być może czytając o tym, ciężko jest domyślić się co w tym takiego wspaniałego, skoro bez problemu można przywołać aplikację działającą w tle. Dla osób wykorzystujących Gmaila (lub inną usługę pocztową) niemal każda dyskusja za pomocą maila to zadanie czy sprawa, którą będą musieli się zająć. W mojej ocenie przekształcanie ich na zadania jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, ponieważ do naszej dyspozycji będą wtedy przypomnienia w określonym terminie oraz zdecydowanie większa czytelność listy obowiązków. Zaglądanie do skrzynki odbiorczej w celu sprawdzenia co jeszcze pozostało do zrobienia jest czasochłonne, a skoro da się to zrobić szybciej i wygodniej to dlaczego by nie skorzystać?

Warunkiem niezbędnym do spełnienia jest oczywiście posiadanie konta obydwu usługach – Gmail oraz Todoist. Jeżeli korzystacie z aplikacji Outlook to również możecie sprawdzić jak sprawdza się Todoist. Szczerze polecam.

Todoist dla Gmaila znajdziecie w Chrome Web Store.