7

To co do niedawna wydawało się nierealne, staje się faktem – Android już blisko iPada

Jednym z najciekawszych rynków technologicznych są ostatnio tablety. Zapoczątkowany w 2010 roku przez pierwszego iPada „boom” wcale nie słabnie, a do „zabawy” dołączają kolejne firmy. Do niedawna w grze liczył się jedynie iPad, dziś jego udział w rynku zmniejsza się na rzecz urządzeń z Androidem. Czy w przyszłym roku Android przegoni iPada? Według ostatnich badań […]

Jednym z najciekawszych rynków technologicznych są ostatnio tablety. Zapoczątkowany w 2010 roku przez pierwszego iPada „boom” wcale nie słabnie, a do „zabawy” dołączają kolejne firmy. Do niedawna w grze liczył się jedynie iPad, dziś jego udział w rynku zmniejsza się na rzecz urządzeń z Androidem. Czy w przyszłym roku Android przegoni iPada?

Według ostatnich badań firmy ABI Research, iPad stanowił 55% wyprodukowanych i sprzedanych tabletów w trzecim kwartale tego roku. Jest to najniższy czynnik od premiery iPada w 2010 roku. Co ważniejsze, utraconym udziałem podzieliły się między innymi takie firmy jak Amazon, Google czy Samsung – których wszystkie urządzenia są oparta na mniej lub bardziej „prawdziwym” Androidzie.

 

Aktualnie tablety z mobilnym systemem operacyjnym od Google stanowią aż 44% rynku i zanosi się to, że przewidywania wobec ich przyszłości były delikatnie mówiąc nietrafione. W takim tempie przejmowania rynku Android już w przyszłym roku może stać się najpopularniejszym systemem na tabletach, podczas gdy kilkanaście miesięcy temu prognozy sugerowały raczej lata 2015-2016. Mimo iż, iPhone nadal posiada stabilną klientelę, to na świecie dominują tańsze i droższe smartfony z Androidem – czy segment tabletów czeka to samo?

Ostatnio zaprezentowany iPad mini był moim zdaniem najzwyklejszą reakcją firmy z Cupertino na zmieniające się trendy – urządzenia mniejsze niż iPad, posiadające najczęściej ekran o przekątnej około 7 cali stawały się coraz popularniejsze ze względu na większą mobilność i mniejszą cenę. Jak się spodziewano, cena iPada mini nie została ustalona na poziomie konkurencyjnym do Nexusa 7 czy Kindle Fire, lecz niezaprzeczalnie jest on silnym rywalem dla tych i wielu innych podobnych urządzeń.


Brak kolejek pod sklepami Apple Store, do których przyzwyczajały nas poprzednie premiery, potwierdził jedynie stonowany entuzjazm towarzyszący nowemu, mniejszemu iPadowi, a nowy „duży” iPad czwartej generacji stawał się najczęściej obiektem narzekań posiadaczy „Nowego iPada” i osób oczekujących na zupełnie nową jego generację. Wymienione powyżej fakty z całą pewnością przyczyniły się do takiej, a nie innej sytuacji na rynku. Interesujące jest to, czy ta tendencja utrzyma się na tyle dłużej, by iPad stracił fotel lidera na rzecz tabletów z Androidem?

Źródło: ABI Research via TechCrunch, źródła grafik: inquisitr.com, Google, Apple.