34

To chyba jeden z najbardziej niedocenianych tabletów

O tabletach mówi się teraz naprawdę dużo. Coraz więcej osób planuje jego zakup lub już teraz posiada jedno z dostępnych na rynku urządzenie. Z powodu niezwykłej okazji moim pierwszym tabletem stał się BlackBerry PlayBook. Po kilku miesiącach użytkowania mogę powiedzieć tylko jedno – to bardzo dobry tablet! Zupełnie nie rozumiem więc niechęci wielu osób wobec […]

O tabletach mówi się teraz naprawdę dużo. Coraz więcej osób planuje jego zakup lub już teraz posiada jedno z dostępnych na rynku urządzenie. Z powodu niezwykłej okazji moim pierwszym tabletem stał się BlackBerry PlayBook. Po kilku miesiącach użytkowania mogę powiedzieć tylko jedno – to bardzo dobry tablet! Zupełnie nie rozumiem więc niechęci wielu osób wobec samego urządzenia jak i platformy.

Zaraz po premierze urządzenie było nieustannie porównywane do iPada – lidera w tym segmencie. Jak się później okazało, istnieje możliwość napisania recenzji sprzętu bez ciągłego porównywania go sprzętu z którym wcale nie konkuruje. Tak właśnie stało się z Nexusem 7, który przyjął się na rynku znakomicie i już niedługo ma także zawitać do Polski.

Wracając jednak to samego PlayBooka – surowej specyfikacji nie zamierzam tu przytaczać, ponieważ znalezienie jej w sieci może zająć góra 20 sekund. Przede wszystkim chciałbym skupić się na wrażeniach z codziennego obcowania z tym tabletem. Ze względu na rozmiar ekranu i samo urządzenie jest niewielkie. Wiele osób zdziwionych jest szerokością ramki wokół ekranu nie wiedząc, że i ramka ma swoje zastosowanie. Jest ona czuła na dotyk i dzięki niej możemy wygodnie przełączać się pomiędzy aplikacjami, minimalizować je czy uzyskać dostęp do opcji. Oryginalne i poręczne.

Na pochwałę zasługuje także rozmieszczenie głośników stereo, które znajdują się po obu stronach ekranu. Oglądanie filmu, słuchanie muzyki czy podczas gry dźwięk skierowany jest bezpośrednio w stronę użytkownika i przez to jest doskonale słyszalny. Sporym zaskoczeniem okazała się także ich moc, ponieważ po tak niewielkim urządzeniu nie spodziewałem się aż tak głośnego dźwięku.

Jednym z najważniejszych elementów składających się na sukces lub porażkę urządzenia jest dzisiaj system operacyjny. Obecny w tablecie BlackBerry PlayBook OS w najnowszej wersji nie jest pozbawiony wad, ale jego możliwości są naprawdę spore. Razem z nim udostępnione zostaje oprogramowanie pozwalające na podgląd ale i edycję plików pakietu Office co nie jest standardem u konkurencji. Dedykowanych dla systemu aplikacji jest całkiem sporo, jednak z odsieczą przychodzi możliwość „odpalania” programów napisanych dla Androida. Codziennie więc mogę przejrzeć wiadomości za pomocą Flipboarda, przeczytać artykuły w Readability czy obejrzeć odcinek serialu w tvn player. PlayBook OS jest systemem stabilnym i szybkim – nie przypominam sobie by w ciągu tych prawie ośmiu miesięcy więcej niż raz czy dwa sprawił jakikolwiek problem.

 

W mojej opinii jest to o wiele solidniejszy tablet od wielu innych dostępnych rynku – chociażby tych dostępnych w sieciach supermarketów. Nie jestem w żadnym stopniu przeciwnikiem systemu Android – niestety do pewnego etapu niewiele urządzeń z tym systemem było wartych uwagi i przez to całe zamieszanie stracił właśnie zmarginalizowany PlayBook.

Według zapewnień RIM, PlayBook doczekać ma się aktualizacji systemu do wyczekiwanego przez wielu BB10. Co z tego wyjdzie, okaże się za jakiś czas.

Grafika.