9

To był jeden z najlepszych sitcomów – szykuje się powrót, ale jestem na nie

Mówi Wam coś nazwa Dunder Mifflin i jej lokalny oddział w niewielkiej miejscowości Scranton w stanie Pennsylvania? To właśnie tam, w dużej mierze, rozgrywała się akcja serialu The Office. Hit stacji NBC miałby wrócić po pięciu latach na antenę. 

Amerykanie słyną z wykorzystywania zagranicznych pomysłów na filmy i seriale, ale raczej rzadko zdarza się, by wersje z USA przebijały oryginał. Wyjątkiem od tej reguły jest chociażby The Office (biuro), które trwało aż 9 sezonów i nie zniknęło z telewizji jak pierwowzór z anteny BBC. The Office należy do gatunku mockumentary, czyli prześmiewczego dokumentu ukazującego pracowników firmy sprzedającej papier.

Serial miał sporo wzlotów i upadków, ale pierwsze 5 sezonów to zdecydowanie czołówka wśród amerykańskich sitcomów. Późniejsze serie straciły ten urok, pokierowano nimi w niewłaściwą stronę, być może nawet, że formuła się wyczerpała, ale twórcy wykorzystywali fakt sporej popularności serialu i tak dobrnęli aż do 9. sezonu. Dwa ostatnie pozbawione były bohatera będącego filarem serialu, czyli Michaela Scotta, którego grał Steve Carell, co w mojej ocenie kompletnie zaburzyło strukturę produkcji. To nie napawa mnie optymizmem wobec ewentualnego 10. sezonu. A kogo mielibyśmy zobaczyć w kontynuacji The Office?

The Office ma wrócić pod koniec 2018

Z całą pewnością nie wróci Carell, który wyraźnie dał do zrozumienia już wcześniej, że nie jest zainteresowany wcielaniem się w postać Scotta. Trudno uwierzyć, by do swoich ról powrócili John Krasinski (Jim), Jenna Fischer (Pam) oraz Leslie David Baker (Stanley), Jeff Bomondo (Creed) czy Oscar Nunez (Oscar) – każdy z bohaterów otrzymał swoje zakończenie w serialu, a i sami aktorzy mogą nie być zainteresowani udziałem w nowym projekcie. Według informacji uzyskanych przez serwis TVLine serial miałby powrócić w sezonie 2018/2019, więc nowe odcinki byłyby emitowane od jesieni. NBC rzekomo planuje zaangażować w powrót The Office część starej ekipy, ale nie zabrakłoby także świeżych twarzy – oczywiście stacja nie komentuje tych doniesień.