18

Disney+ może być najlepszym lekarstwem dla Gwiezdnych Wojen. Drugi sezon The Mandalorian już w przyszłym roku

Z jednej strony rozczarowanie kinowym zakończeniem sagi Skywalkerów, z drugiej zachwyty serialem The Mandalorian. Wygląda na to, że przyszłość Gwiezdnych Wojen najjaśniej maluje się w usłudze Disney+.

Disney+ wyemitował już ostatni odcinek serialu The Mandalorian. Tego samego, którym od tygodni zachwycają się zarówno fani Gwiezdnych Wojen, jak i fani seriali jako takich. Wygląda to dość zabawnie – z jednej strony widać bowiem spore rozczarowanie filmem Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie, z drugiej zachwyty serialem o nieznanym bohaterze. A przecież powinno być odwrotnie – zakończenie trwającej kilkadziesiąt lat sagi, która stworzyła Gwiezdne Wojny robiąc z nich wręcz kultowe uniwersum. „George Lucas zrobiłby to lepiej„/”Disney zabił Gwiezdne Wojny” – takich głosów nie brakuje. Niespecjalnie się z nimi zgadzam, moim zdaniem to po prostu trylogia skierowane do innego odbiorcy, starzy fani mają prawo czuć się rozczarowani, ale powinni też zrozumieć, że to jednak nie oni są głównym odbiorcą (przynajmniej w oczach Disney’a).

Przeczytaj też: A co jeśli najnowsza trylogia Gwiezdnych Wojen nie jest dla nas?

Po wyjściu z kina z ostatniego kinowego filmu cały czas zastanawiam się co będzie dalej z serią. Z jednej strony chciałbym zobaczyć kolejną sagę, tym razem na przykład bezpośrednio związaną z Akademią Jedi, z drugiej boję się, że Disney nie da rady zrobić kolejnego tasiemca, który nie wynudzi nas po drugiej części i nie wywoła jedynie rozczarowania. Więc może faktycznie lepiej żeby skupił się na serialach dla Disney+, na przykład właśnie w temacie Jedi, ich powstania, może jakiejś dłuższej historii o wojownikach władających Mocą.

A wszystko wskazuje na to, że zamierza mocno inwestować w taką formę opowiadania historii i przedstawiać ją własnie w swojej streamingowej usłudze.

Odpowiedzialny z serial The Mandalorian Jon Favreau potwierdził na swoim Twitterze przybliżoną datę premiery drugiego sezonu. I nie będziemy czekać w nieskończoność – nowe odcinki pojawią się na Disney+ już jesienią przyszłego roku. W tweetcie pojawiło się również zdjęcie figurki jednego z Gamorreanów, więc pewnie osobniki tej rasy pojawią się w drugim sezonie serialu. Część osób na pewno kojarzy te stwory – były strażnikami na przykład u boku Jabby.

Istnieje oczywiście pewna obawa, że Disney zachęcony sukcesem serialu zacznie tworzyć takie materiały hurtowo, do tego dojdą obrazy z uniwersum Marvela i będziemy powoli zalewani kolejnymi opowieściami w myśl zasady „im więcej, tym lepiej”. Pozostaje trzymać kciuki by wytwórnia stawiała na jakość, a nie ilość. I to może być najlepsza przyszłość dla Gwiezdnych Wojen, które – jak sami widzicie – w kinowej formie chyba straciły swój rozpęd.

źródło