14

Testowałem Wisdio czyli polskiego konkurenta dla Quora

O serwisie quora.com, pisałem już na Antyweb. Jest to baza różnotematycznej wiedzy tworzona przez społeczność. Wszystko bazuje na mechanizmie pytań i odpowiedzi wspartym przez możliwość edycji treści znanej z portalu wiki. Oczywiście to nie wszystko, mamy możliwość śledzenia pytań, osób , tagów. Sugestie co do ciekawych tematów itp. Quora dorobiła się niesamowitego buzzu za granicą. […]

O serwisie quora.com, pisałem już na Antyweb. Jest to baza różnotematycznej wiedzy tworzona przez społeczność. Wszystko bazuje na mechanizmie pytań i odpowiedzi wspartym przez możliwość edycji treści znanej z portalu wiki. Oczywiście to nie wszystko, mamy możliwość śledzenia pytań, osób , tagów. Sugestie co do ciekawych tematów itp.

Quora dorobiła się niesamowitego buzzu za granicą. O serwisie tym pisały wszystkie liczące się media, pojawił się też inwestor i 11 milionów dolarów na rozwój platformy. Wiele osób twierdzi, że Quora to nadmuchana bańka, która nie jest rewelacją za jaką uchodzi a popularność swoją zawdzięcza kilku znanym osobistością z świata IT, które udzielają się w serwisie.

Przechodząc jednak do Wisdio czyli polskiego konkurenta dla Quora. Zamysł i podstawy są niemal identyczne. Tworzymy miejsce o dość szerokiej tematyce gdzie budujemy bazę wiedzy poprzez gromadzenie pytań i odpowiedzi. Mamy tak samo jak w przypadku Quora możliwość znalezienia rekomendowanych tematów, które mogą nas zainteresować, śledzenia poszczególnych tagów itp. W wersji alpha którą testuje brakuje natomiast pewnych bardzo przydatnych funkcji znanych z pierwowzoru czyli możliwości śledzenie pytań i odpowiedzi danej osoby oraz obserwowania wybranych pytań. Tego typu szczegóły funkcjonalne są jednak moim zdaniem drobiazgiem, który nie psuje całości.


Strona główna



Szukanie nowych tematów

Wisdio od strony wizualnej prezentuje się bardzo profesjonalnie. Kolorystyka serwisu jest bardzo stonowana po to abyśmy mogli skupić się na tym co jest najważniejsze czyli na treści. Jeśli chodzi o interfejs to nie miałem z nim większych problemów, może poza znalezieniem listy z własnymi pytaniami. Jest ona ukryta gdzieś w naszym profilu gdy moim zdaniem powinna być widoczna dla nas na głównej stronie. Podobnie też jak w Quora okienko do zadawania pytań jest jednocześnie wyszukiwarką. Wprawdzie na razie treści w serwisie jest mało to jednak na przykładzie tych kilku wpisów widać, że mechanizm działa poprawnie.

Moim skromnym zdaniem Wisdio jako produkt wygląda na gotowy. Nie znam oczywiście planów autorów odnośnie tego jakie jeszcze mechanizmy mają zamiar wbudować ale patrząc na to jest w wersji aplha nie mam wątpliwości, że od strony technicz/funkcjonalne będzie to porządnie wykonany serwis.

Oczywiście natychmiast powstaje pytanie co dalej? Wisdio tworzony jest w dwóch językach angielskim i polskim ale oczywiście celem dla serwisu jest rynek globalny na którym czeka na niego pojedynek z quora. Z dostępnych wywiadów z twórcami Wisdio nie do końca zrozumiałem czym według nich różnią się od nazwijmy to pierwowzoru. Rozumiem, że serwis ma być szeroki jeśli chodzi o tematykę, czytałem też o pomysłach na mobilizację społeczności naukowej i w ten sposób zdobywanie merytorycznej wiedzy.


Profil



Widok pojedynczego pytania

Wprawdzie serwisy tego typu nie są początkowo kierowane do mainstreamu ale nie ma też co się oszukiwać, że oglądalność i ilość odsłon będą jednym z czynników decydujących o rozwoju i modelach biznesowych. Pomysłem Quora na przebicie się i wygenerowanie buzzu było zaangażowanie znanych ludzi z świata IT. Myślę, że Wisdio musi mieć coś równie konkretnego aby zawalczyć o globalną społeczność (przy okazji polecam bardzo ciekawą dyskusję na Quora o tym jak startować z swoim projektem)

Cały czas też zastanawiam się na podobieństwem do Quora i tym jak autorzy tak naprawdę chcą pokazać różnicę między obiema usługami?

Kończąc chciałem życzyć autorom Wisdio, samych sukcesów. Jest to ambitny projekt, mierzący wysoko i chociażby za to należą się słowa uznania. Będę pilnie obserwował poczynania Wisdio i trzymam kciuki za realizację planów!