27

Tesla wciąż nie nadąża. Fabryka wypuściła mniej aut, niż w poprzednim kwartale

Od lat słyszymy szumne zapowiedzi na temat wielu tysięcy sztuk Tesli, które wyjadą z fabryk. Jak zwykle życie szybko je weryfikuje — i tak oto Q1 2019 okazał się pod tym względem gorszy, niż ostatni kwartał 2018...

Zobacz też: Tesla poszła po rozum do głowy, sklepy zostają. Model Y zobaczymy w czwartek

Samochody Tesla to jeden z tych tematów, na który można rozprawiać długimi godzinami. Jedni o nich marzą i oddaliby każdy grosz, by wsiąść do ekskluzywnego elektryka, inni — uważają za przerost formy nad treścią. Wiele w tym zasługi charyzmatycznego / aroganckiego / irytującego (niepotrzebne skreślić) CEO — Elona Muska. Mimo wszystko jest jeden temat, który podczas rozmów o Tesli powraca jak bumerang — a mianowicie kwestia braków. Mimo że nie są to samochody tanie, fabryki nie nadążają z produkcją, a kolejki się nie kończą. Firma robi co tylko w jej mocy, by przyspieszyć i możliwie jak najlepiej zoptymalizować kwestię wypuszczania kolejnych sztuk na ulicę, ale mimo szumnych zapowiedzi — idzie im to dość mozolnie. Chociaż ostatni kwartał zakończyli z wynikami lepszymi, niż wróżyli im analitycy… tylko to wciąż nie jest do końca dobra wiadomość.

Zobacz też: Tesla Model Y w 2020 – crossover z 7 miejscami i zasięgiem 540 km

Ile Tesli wyjechało z fabryki w pierwszym kwartale 2019?

Pierwszy kwartał był dla Tesli naprawdę dobry — z ich fabryki wyjechało 77,1 tys. samochodów. Dłuuuuga, niemalże niekończąca się, lista klientów zaś uszczupliła się o 63 tysiące. Wśród wyprodukowanych od stycznia do kwietnia samochodów znalazło się 50,9 tys. Model 3 oraz 12,1 tys. Model S i Model X. I choć te liczby mogą wyglądać na ogromne, to… niespecjalnie tak jest. Od lat mówi się o tym, że gigant się nie wyrabia z produkcją — a jakby tego było mało, w minionym kwartale najwyraźniej jeszcze zwolnili tempa. Produkcja Tesli w pierwszym kwartale 2019 spadła o ponad 10 procent, z porównaniem do ostatniego kwartału 2018 — wtedy bowiem wypuścili na rynek 86,5 tys. pojazdów.

Firma sama przyznaje, że w minionym kwartale poległa w kwestii dostarczania swoich produktów zagranicę.

Dostarczyliśmy tylko połowę założonego nakładu do dwudziestego pierwszego marca, czyli na dziesięć dni przed końcem kwartału. Automatycznie wiele z pojazdów zostanie uwzględniona w statystykach na drugi kwartał.

Zobacz też: Tesla złapie wandala na gorącym uczynku, w tym samym czasie dbając o Twojego psa

Jak można się było spodziewać — takie informacje odbiły się na akcjach giganta. Po opublikowaniu raportu ich wartość spadła o $0.39, czyli nieco ponad 0,1%. Przed nami jeszcze wyniki finansowe za pierwszy kwartał, które mogą jeszcze bardziej te akcjach pogrążyć… albo wręcz przeciwnie — pomóc im zyskać na wartości.

Tesla

Zobacz też: Przyszłość motoryzacji zawiera się w „małych” innowacjach. Oto co szykuje Tesla