0

Tesla testuje Model S Plaid z aktywnym spojlerem, celuje w rekord Laguna Seca

Nowy wersja Modelu S od Tesli powinna wkrótce trafić do pierwszych klientów. Zmiany po liftingu z zewnątrz są raczej niewielkie, a największe emocje wzbudzała nowa kierownica w kształcie wolantu. Jednak fani Tesli czekają też na mocniejsze modele Plaid/Plaid+, które prawdopodobnie już są testowane.

Tesla Model S Plaid z aktywnym spojlerem

Kilka interesujących zdjęć najnowszej wersji Modelu S opublikował profil The Kilowatts, który śledził testy na torze Laguna Seca w Kalifornii. Co prawda mniej więcej wiemy już jak będzie wyglądał Model S po liftingu, ale szczegóły wersji Plaid czy nawet Plaid+ są nadal owiane tajemnicą. Wygląda na to, że Tesla testuje nowe rozwiązania, którymi do tej pory się nie chwaliła. Jednym z nich jest właśnie aktywne „skrzydło” w tylnej części nadwozia, które ma poprawiać docisk tylnej osi. Takie rozwiązania mają zazwyczaj supersamochody, a jeśli chodzi o specyfikację, to Model S Plaid, wchodzi już właśnie w te rejony. Elon Musk obiecywał, że nowy napęd wyposażony w 3 silniki elektryczne będzie w stanie rozpędzić samochód do 100 km/h w czasie poniżej 2 sekund.

Według relacji z testów, Tesla jest bardzo blisko pobicia swojego rekordu na torze Laguna Seca. Nie wiadomo czy była to oficjalna próba czy tylko testy, ale autorzy powyższych zdjęć mierzyli czasy w okolicach 1 minuty i 30 sekund. Wcześniejsza wersja Modelu S osiągała rezultaty w okolicach 1 minuty i 36 sekund, różnica jest więc znaczna. Na oficjalne pomiary musimy jednak jeszcze poczekać.

Czym jest Tesla Model S Plaid?

Dla przypomnienia, nowa wersja Modelu S poza obecnie dostępnymi konfiguracjami, będzie sprzedawana również w wersji Plaid, a w późniejszym czasie także Plaid+. Pierwsza z nich ma oferować zasięg około 630 km oraz 3 silniki elektryczne, które pozwolą na osiągnięcie prędkości 320 km/h i sprint do 96 km/h (60 mil/h) w czasie poniżej 2 sekund. Plaid+ wykorzystuje już nowe akumulatory 4680 zaprezentowane kilka miesięcy temu podczas Tesla Battery Day, dzięki czemu zasięg ma wzrosnąć do 836 km, a czas na 1/4 mili spaść poniżej 9 sekund. Tesla za punkt honoru stawia sobie rywalizację z Taycanem, więc można oczekiwać, że nowy model pojawi się za jakiś czas również na torze Nurburgring, aby tam powalczyć o rekordowy czas okrążenia.