3

Zamiast czekać, wzięła sprawy w swoje ręce. I przerobiła Teslę Model 3 na pickupa

Fanowskie projekty potrafią pozytywnie zaskoczyć — o czym przekonaliśmy się już wielokrotnie. Ta "autorska" transformacja Tesla Model 3 w pickupa jest tego doskonałym dowodem, sami zobaczcie!

Tesla jest marką samą w sobie. Firma na przestrzeni lat zaliczyła zestaw wzlotów i upadków, ale jej miłośników nie brakuje — i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. No, szczególnie teraz, kiedy zaczyna instalować naprawdę fajne gry w swoich samochodach ;). Brakuje jednak… samochodów — których klienci wpisani są na długą listę, a wszystko to trwa i… trwa. Podobnie zresztą jak oczekiwanie na pickupa od firmy, którego Elon Musk obiecywał już wielokrotnie. Na obietnicach się póki co skończyło, bo firma i tak ma ręce pełne roboty — chociaż rzekomo jeszcze w tym roku mamy zobaczyć ich futurystyczny projekt. Ale potrzeba matką wynalazku, więc Simone Giertz wzięła sprawy w swoje ręce i pokazała jak to się robi.

Pickup Tesla w klimatach zrób-to-sam

Projekt o którym mowa nazywany jest pieszczotliwie Truckla — i jest on efektem współpracy Giertz i długiej listy inwestorów, mechaników i… twórców, którzy pozwolili jej dokonać tej efektownej transformacji. To samochód który kupiony został w jednym celu: efektownej transformacji. I kilka miesięcy później, wspieranej przez cały zastęp pomocników, udało się jej dokonać. Poza Modelem 3 „do zepsucia” który posłużył jako baza, niezbędne były również części zamienne, które pozwoliły całkowicie zmienić wygląd samochodu — ale i jego przeznaczenie. Bo na pickupa przystało, tuż za kabiną pasażerską z dwoma miejscami trafiła solidnych rozmiarów skrzynia ładunkowa.

Cały film dokumentujący w miarę krok po kroku proces transformacji trafił na kanał szalonej youtuberki — i szczerze polecam się z nim zapoznać. To opowieść trwająca około 30 minut — z happy endem, chociaż po drodze zdarzały się lepsze i gorsze chwile. Nie brakowało bowiem zwątpienia, kiedy rzeczy nie szły po pomyśli twórców. Szczególnie ważnym fragmentem wydał się ten, kiedy samochód przestał się uruchamiać po wycięciu tylnych siedzeń i całego zestawu części, które składały się na złożoną konstrukcję. Ale ekipie udało się jakoś zażegnać kryzys — i mam wrażenie że spora w tym zasługa kolegów po fachu, którzy na YouTube pokazali swoje modyfikacje samochodów Tesla.

Sama Giertz jest niezwykle zadowolona ze swojego projektu i na każdym kroku powtarza, że ten… w żaden sposób ma nie być prztykiem w stronę Muska i spółki — a raczej jest efektem uwielbienia dla ich produktów. Przy okazji przyznaje, że Truckla to „najmądrzejsza i najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobi”. Na te deklaracje chyba jeszcze za wcześnie, bo przecież nie kończy jeszcze swojej kariery — ale trzeba przyznać, że to projekt który robi wrażenie.