7

Tesco z własną marką cyfrową. Idzie w ślady Amazona

Jeff Bezos zaczynał od małej  księgarni, a dziś włada jedną z największych na świecie korporacji. Przez pierwszy rok działalności sam dostarczał paczki na pocztę, a dziś na jego usługi znajduje się całe US Postal Service. Odniósł niesamowity sukces, a dzięki jego innowacjom zupełnie zmienił się model konsumpcji kultury. Teraz za pomocą ebooków i filmów wypożyczanych […]

Jeff Bezos zaczynał od małej  księgarni, a dziś włada jedną z największych na świecie korporacji. Przez pierwszy rok działalności sam dostarczał paczki na pocztę, a dziś na jego usługi znajduje się całe US Postal Service. Odniósł niesamowity sukces, a dzięki jego innowacjom zupełnie zmienił się model konsumpcji kultury. Teraz za pomocą ebooków i filmów wypożyczanych online, doświadczamy jej przeważnie cyfrowo.

Nie ma się więc co dziwić, że kolejni sprzedawcy próbują powtórzyć jego drogę na szczyt. Najbliżej jest brytyjskie Tesco, które już teraz posiada na rynku własny tablet, a także mówi o wprowadzeniu smartfona. Jeśli premiera telefonu zgrałaby się w czasie, z debiutem podobnego urządzenia od Amazona, to byłby to początek starcia gigantów na nowym rynku.

Spójna polityka

Dla klientów brytyjskiej sieci, który nie zawsze są zapoznani z nowymi technologiami, niezwykle ważna jest koherentna polityka i spójna identyfikacja produktów, aby klient nie musiał się zastanawiać czy za pomocą tego akurat tabletu będzie mógł konsumować treści w ekosystemie Tesco. Dlatego też sieć wprowadza własną markę cyfrową – T Digital – pod którą będą sprzedawane wszystkie elektroniczne urządzenia producenta.

Tym ruchem Tesco chce także zmienić image na bardziej technologiczny i innowacyjny. A, że jest to konieczne pokazują jednoznacznie wyniki sprzedażowe. Na początku czerwca odnotowano bowiem największy kwartalny spadek sprzedaży na przestrzeni ostatnich 4 dekad. Jednocześnie sprzedaż online brytyjskiego detalisty wzrosła w porównaniu z rokiem 2012 o 11 %.

Hudl

Ścieżka rozwoju wydaje się więc bardzo dobrze utwierdzona w perspektywach rozwoju rynku, który coraz mocniej ma się koncentrować na dobrach cyfrowych, a także zamówieniach online. Także w Polsce działa przecież z powodzeniem e-sklep Tesco, który wedle ostatnich doniesień ma do końca 2015 roku objąć swoim zasięgiem aż 37 % ludności Polski.

Jeśli jakiś klient nabędzie tablet lub smartfon Tesco, to jak do tej pory będzie mógł z jego poziomu uczestniczyć świecie cyfrowych usług tego sprzedawcy, z bezproblemowym zamawianiem produktów z dostawą do domu – Tesco Direct. A jest jeszcze bardzo ważny element w postaci Blinkboxa, nabytego 2 lata temu.

Jest on oparty o filmową usługę VoD, a także umożliwia kupowanie ebooków i muzyki. Obecnie ma około miliona użytkowników miesięcznie. Choć oferta Tesco nie jest jeszcze tak bogata jak Amazonu, to z pewnością rozwija się w dobrym kierunku. Jednak czy skoro udało się Bezosowi, to te same kroki można z sukcesem powtórzyć także kilka lat później?

Foto