banki w Polsce
64

Teraz bank musi „pomóc” w przypadku błędnego przelewu

Od lipca 2018 roku łatwiej będzie odzyskać omyłkowo wysłane pieniądze (błędne dane na przelewie). Bank będzie zobowiązany pomóc nam w takim przypadku. Pomoc ta ograniczać się jednak będzie do kontaktu z bankiem odbierającym przelew oraz - w ostateczności - do podania danych osobowych przypisanych do konta odbiorcy.

Nie wiem czy mieliście kiedyś w życiu sytuację, w której przesłaliście pieniądze na złe konto. Ja miałem taką przygodę dwa razy, w tym raz z mojej winy i raz przez błędnie podany numer konta. W takich przypadkach zawsze skazani byliśmy na dobrą wolę obcej osoby i trochę szczęścia. Mi udało się raz zapłacić za samochód na błędny numer konta, bo taki podany był na FV. Szczęście w nieszczęściu, że nr konta (błędny) na które przelałem pieniądze nie istniał i zwrócił mi je automat bankowy. W drugim przypadku musiałem jednak skontaktować się z odbiorcą konta i prosić o zwrot. Całe szczęście, że go znałem.

Procedura zwrotu błędnie wykonanego przelewu

Od lipca tego roku procedura zwrotu pieniędzy w przypadku przelewu pieniędzy zostanie nieco uproszczona, ponieważ bank będzie miał obowiązek nam pomóc. W skrócie bank ma obowiązek podjąć akcję w ciągu 3 dni od zgłoszenia. Musi powiadomić odbiorcę przelewu oraz obcy bank o błędnej transakcji. Odbiorca takiego przelewu ma 30 dni na zwrot pieniędzy. Trafiają one na początku na konto techniczne w banku, a dopiero potem do właściciela.

Po uzyskaniu informacji od banku, odbiorca błędnego przelewu ma 30 dni na reakcję. Jeśli ona nie nastąpi, to bank na nasz wniosek musi podać nam pełne dane osobowe posiadacza konta czyli imię, nazwisko, adres zamieszkania, adres działalności itp. Jeśli odbiorca przelewu ma konto w innym banku, to ten bank ma 3 dni na przesłanie takich informacji do naszego banku, który następnie udostępni dane nam (uwaga jeśli wykorzystamy je do innych celów niż odwrócenie transakcji grozi nam grzywna do 30 000 PLN).

I na tym mniej więcej rola banku się kończy. Dalej o zwrot pieniędzy musimy walczyć sami przed sądem choć w przypadku posiadania pełnych danych oraz dokumentacji całej sytuacji sprawa będzie dość oczywista, choć nie wiem ile trzeba w takich przypadkach czekać na decyzję sądu.

Idealnie byłoby gdyby istniała procedura, gdzie przy błędnym przelewie na nasz wniosek wszystko dzieje się automatycznie. Wyobrażam sobie jednak, że mogłoby to być wykorzystane przez „cwaniaków” w różny sposób. W każdym razie jest to dobra zmiana pomagająca odzyskać pieniądze z błędnych przelewów, które każdemu mogą się zdarzyć.

Żródło metafinanse.pl